22 sierpnia 2017

Zupa kurkowa z grzankami i serem gruyère

Jeżeli należycie do osób, które jeszcze nigdy nie miały okazji jeść sera gruyère, lećcie to naprawić. Ja dodatkowo załapałam się jeszcze parę lat temu na oryginalny, przywieziony prosto ze Szwajcarii. Omatko, mówię Wam, to jest smak ge nial ny, totalnie kompletny. A dziś serwuję Wam zupę z kurek, z grzankami, świeżym tymiankiem i tym właśnie rodzajem sera.
#MyVictorinox 


Składniki:
750 ml wody
300 g kurek
1 marchewka
1 korzeń pietruszki
1 łodyga selera naciowego
pół białej części pora
2 gałązki tymianku
liść laurowy
2 ziarna ziela angielskiego
1 łyżka śmietany 12%
3 kromki ulubionego pieczywa
kawałek sera gruyère
olej rzepakowy
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Marchewkę, pietruszkę i pora kroimy w cienkie półplasterki, selera naciowego w plasterki, wszystko smażymy na wolnym ogniu około 5 minut. Po tym czasie dodajemy do nich oczyszczone i umyte kurki, liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz i całość dusimy 5 minut. Wlewamy wodę i gotujemy pod przykryciem kolejne parę minut - do miękkości warzyw. Pod koniec gotowania dosypujemy liście tymianku. Chleb kroimy w kostkę i smażymy do zrumienienia. Zupę przelewamy do misek, dodajemy odrobinę śmietany, grzanki i starty ser.
Zachowaj smak wakacji z Victorinox!

21 sierpnia 2017

Pikantne skrzydełka barbecue

Znowu chodziło za nami coś ostrego. Wiedziałam, że w niedzielę zrobię skrzydełka, nie byłam tylko pewna w jaki sposób. Stanęło na bbq, plus ekstra gratis - łyżeczka mielonej chili. Po każdym skończonym skrzydełku, organizm domagał się kolejnego. Też tak macie z ostrymi rzeczami? Ciągle Wam mało?
Nie musicie oczywiście dodawać więcej ostrości, możecie poprzestać na samym sosie, który sam w sobie jest genialny. I możecie w nim zapiekać co Wam tylko przyjdzie do głowy.


Składniki:
12 skrzydełek z kurczaka
porcja sosu barbecue
1 łyżeczka mielonej chili (opcjonalnie)

Skrzydełka rozcinamy w stawach, najmniejsze części nie będą nam potrzebne. Sos barbecue mieszamy z dodatkową porcją chili i nacieramy nim skrzydełka. Odstawiamy na minimum 2 godziny. Pieczemy na blasze wyłożonej pergaminem w 200 stopniach około 40 minut. W połowie pieczenia, skrzydełka można odwrócić. 

19 sierpnia 2017

Coleslaw z kapusty pekińskiej

Nie przepadam za tą kapustą, właściwie nie wiem czemu. Przy okazji ostatniego ogniska chciałam zrobić coś innego sałatkowego i wpadłam na pomysł zrobienia coleslawa z pekinką. Tę sałatkę robi się szybko i przyjemnie. I nie można powiedzieć o niej, że jest niesmaczna. Róbcie więc, ile wlezie. 



Składniki:
1 duża kapusta pekińska
1 marchewka
1 cebula
2 łyżki majonezu
1 mały jogurt naturalny
1 łyżeczka octu winnego
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka musztardy
pół łyżeczki cukru
sól
pieprz

Kapustę szatkujemy, wrzucamy do miski. Dodajemy do niej drobno pokrojoną cebulę i startą na grubych oczkach marchew. Resztę składników wrzucamy do słoiczka, zamykamy i energicznie mieszamy. Powstały sos wlewamy do kapusty, mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.

18 sierpnia 2017

Sałatka z ziemniakami z ogniska

No to lecim z kolejnym przepisem. Powiem Wam od razu, że spodziewałam się dokładnie takiego smaku. Przy okazji ostatniego półekipowego spotkania, zapakowaliśmy parę ziemniaków do ogniska, upiekliśmy kiełbasy, podkradłam korniszony i tak oto jest. W dzisiejszym poście obiecałam Wam także napisać za co polubiłam Victorinoxa. A za ten niepozorny nóż, który jest z prawej strony zdjęcia. To najlepszy mały nóż jaki posiadam w domu. Zdążyłam już jednego sprezentować mojemu tacie, który uwielbia go równie bardzo jak my (My i ja). 
#MyVictorinox


Składniki:
6 średnich ziemniaków z ogniska
3 małe kiełbasy upieczone na ognisku
1 cebula
15 korniszonów
1 ząbek czosnku
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 czubata łyżeczka majonezu
pół łyżeczki musztardy
sól
pieprz

Sałatkę najlepiej jest zrobić dzień po upieczeniu ziemniaków i kiełbas, wtedy wszystko lepiej się kroi. Ziemniaki obieramy ze skóry i kroimy w średniej wielkości kostkę. Korniszony kroimy na pół, mniejsze można zostawić całe. Do miski wrzucamy ziemniaki, korniszony, pokrojone w średniej wielkości kostkę kiełbasy, rozdrobniony ząbek czosnku i pokrojoną w mniejszą kostkę cebulę. Dolewamy do tego majonez z jogurtem, musztardę, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem, dokładnie mieszamy i wkładamy do lodówki.
Zachowaj smak wakacji z Victorinox!

17 sierpnia 2017

Wegetariańskie leczo z oliwkami

Pyszne. Zielone oliwki idealnie uzupełniają resztę smaków, pasują do wszystkich składników z przepisu. Od razu się wytłumaczę skąd ten scyzoryk na zdjęciu. A do konkursu, a jakże. Mając dobre doświadczenia z Victorinoxem, z wielką przyjemnością ulokuję ich logo w poście. Co do dobrych doświadczeń, napiszę o tym przy okazji kolejnego przepisu. Dodatkowo My jest bushcraftowcem, więc nie było opcji pominięcia konkursu ze scyzorykiem. Tak tak, jestem żoną psychola. A co do samego konkursu, chodzi o inspirację na zachowanie wakacyjnych smaków. Temat każdy będzie interpretował po swojemu, znając życie. Ja sobie pomyślałam, że leczo jest dobrą opcją na zawekowanie wakacyjnych warzyw i zabranie ich np. na wakacje lub schowanie po prostu na zimę do spiżarni. I już.


Składniki:
1 cukinia
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
15 zielonych wydrylowanych oliwek
1 cebula
2 ząbki czosnku
500 ml passaty pomidorowej
pół szklanki wody
3 gałązki świeżego tymianku
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
szczypta mielonej ostrej wędzonej papryki
1 liść laurowy
sól
pieprz
oliwa
(przepis na 4 porcje)

Cukinię kroimy w półplasterki, papryki w większą kostkę, cebulę w mniejszą kostkę, czosnek rozdrabniamy. Wszystkie warzywa i liść laurowy wrzucamy na rozgrzaną oliwę i smażymy na wolnym ogniu około 5 minut. Po tym czasie dodajemy do nich passatę, sok z cytryny, wodę, oliwki, przyprawy i liście tymianku. Gotujemy 15 minut. Jeżeli leczo wyszło za rzadkie, wystarczy odparować płyn, jeżeli za gęste, można dolać więcej wody. 
#MyVictorinox

Zachowaj smak wakacji z Victorinox!

16 sierpnia 2017

Bellini

Przepis Jamiego, o którym słyszałam daaawno temu. Przypomniało mi się, że od sylwestra stoi nieruszone Prosecco, sezon na brzoskwinie w pełni, więc nie ma na co czekać. Zrobiłam. Do próbowania miałam parę osób, panowie od razu stwierdzili, że "ofu", panie, że "za mało słodkie" (w sumie zawsze można dosłodzić). My i ja spróbowaliśmy bez marudzenia, ja wypiłam do końca. Inna sprawa, że Bellini pachnie trochę jak tanie wino, które kiedyś ekipowo degustowaliśmy :D. No nic, macie ochotę na eksperymenty, eksperymentujcie. 


Składniki:
2 brzoskwinie (ja użyłam brzoskwini "Saturn")
750 ml schłodzonego Prosecco

Brzoskwinie myjemy, pozbywamy się pestek, wrzucamy do blendera i miksujemy. Owocowe puree przekładamy do dzbanka, wlewamy Prosecco, delikatnie mieszamy, przelewamy do kieliszków i od razu pijemy.

13 sierpnia 2017

Ogórki w zalewie gyros

Dobra, to naprawdę ostatni warzywny przepis na przetwory w tym roku. Znowu sugerowałam się moim przepisem na ogórki, zmieniając jedynie przyprawę i dodając cebulę. Wiem, że to będzie smaczne, innej opcji nie ma. Wczoraj, żerując na ogrodzie Wwłów, poprawiłam zdjęcie, dziś dzielę się z Wami przepisem. A co do gotowej sklepowej przyprawy, nie jest źle. Poza dużą ilością soli, która i tak jest potrzebna do przetworów, reszta składników to jedynie przyprawy.


Składniki:
1,5 kg ogórków gruntowych
0,5 kg cebuli
2 łyżki przyprawy gyros
2 łyżki soli
3 ząbki czosnku

zalewa:
1 szklanka octu
pół szklanki wody
2 szklanki cukru
6 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe

Ogórki bardzo dokładnie szorujemy i kroimy w cienkie plasterki. Zasypujemy solą i odstawiamy na 3 godziny. Po tym czasie wyciskamy z nich wodę, nie będzie nam potrzebna. Z octu, wody, cukru, ziela angielskiego i liści laurowych robimy zalewę - wszystko pakujemy do garnka i gotujemy jakieś 2 minuty. Do ogórków dorzucamy pokrojone w piórka cebule, rozdrobniony czosnek, przyprawę gyros i odcedzoną zalewę, całość odstawiamy na 12 godzin. Pamiętajcie żeby od czasu do czasu przemieszać ogórki. Na tym etapie można je jeszcze doprawić solą. Do wyparzonych słoików, ściśle wkładamy ogórki, uzupełniając je zalewą i zamykamy wyparzonymi zakrętkami. Pasteryzujemy. 
Z tej ilości składników wyszło mi 6 średnich słoików (330 ml).

11 sierpnia 2017

Szakszuka z fasolą i chorizo

To jedno z fajniejszych śniadań, piszę ogólnie o szakszuce. Wielu jadło, nikt nie marudził. Ostatnio mieliśmy ochotę na ostrzejszą wersję, dlatego dodaliśmy więcej chili. Później dorzuciliśmy chorizo i fasolę. Pyszne, naprawdę. Z dodatkami możecie kombinować. Ja mam w głowie jeszcze sporo pomysłów, na pewno kiedyś się nimi z Wami podzielę.


Składniki:
5 jajek
kawałek kiełbasy chorizo
2 pomidory
pół czerwonej papryki
1 cebula
2 ząbki czosnku
pół szklanki fasoli konserwowej (ja użyłam czarnej)
1/4 łyżeczki mielonej chili (lub więcej)
pół łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
pół łyżeczki mielonej słodkiej papryki 
łyżka poszatkowanego szczypiorku
olej rzepakowy
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Paprykę kroimy w większą kostkę i smażymy chwilę na oleju, dodajemy do niej pokrojoną w kostkę cebulę, rozdrobniony czosnek i plasterki chorizo. Po około 2 minutach, dorzucamy do tego pokrojone w mniejsze kawałki pomidory bez skórki i fasolę. Całość doprawiamy kminem, chili, słodką papryką i solą, gotujemy kolejne 3 minuty. W pięciu miejscach na patelni robimy zagłębienia, do których wbijamy jajka. Patelnię przykrywamy pokrywką. Szakszukę smażymy tak długo, aż jajka się zetną. Przed podaniem posypujemy szczypiorkiem i świeżo zmielonym pieprzem. 

9 sierpnia 2017

Sałatka z ogórków i jalapeno

Cały weekend spędziłam w kuchni, powoli zaczynają mi się kończyć puste słoiki. Ha! W końcu. Lubię na ostro, wiecie. Pomyślałam więc, że czas najwyższy zamknąć trochę pikantności w słoikach. Nie chciałam się jednak ograniczyć tylko do papryk, więc pomieszałam je z ogórkami. A podstawą jest mój przepis na ogórki w chili, dlatego nie dziwcie się, że większość składników się powtarza. Skoro już mam sprawdzoną opcję na przetwory, to z niej skorzystam. Z tej porcji składników wyszło mi 6 średnich słoików (330 ml).


Składniki:
1,5 kg ogórków gruntowych
0,5 kg cebuli
3 papryczki jalapeno (lub więcej)
2 łyżki soli
4 ząbki czosnku

zalewa:
1 szklanka octu
pół szklanki wody
2 szklanki cukru
6 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe

Ogórki bardzo dokładnie szorujemy i kroimy w cienkie plasterki. Zasypujemy solą i odstawiamy na 3 godziny. Po tym czasie wyciskamy z nich wodę, nie będzie nam potrzebna. Z octu, wody, cukru, ziela angielskiego i liści laurowych robimy zalewę - wszystko pakujemy do garnka i gotujemy jakieś 2 minuty. Do ogórków dorzucamy pokrojone w piórka cebule, rozdrobniony czosnek, pokrojone w plasterki jalapeno i odcedzoną zalewę, całość odstawiamy na 12 godzin. Pamiętajcie żeby od czasu do czasu przemieszać ogórki. Na tym etapie można je jeszcze doprawić solą. Do wyparzonych słoików, ściśle wkładamy ogórki, uzupełniając je zalewą i zamykamy wyparzonymi zakrętkami. Pasteryzujemy.

6 sierpnia 2017

Kurczak Goa

Przepis jest z książki, którą dostałam parę lat temu, jeszcze zanim myślałam o blogowaniu. Byłam przekonana, że nie będę gotowała takich potraw, więc o książce zapomniałam. Ostatnio na nią wpadłam, My wybrał numer strony i stanęło na kurczaku Goa właśnie. Goa to stan na zachodnim wybrzeżu Półwyspu Indyjskiego, dlatego zestaw przypraw nie powinien nikogo dziwić. Potrawa jest niezwykle aromatyczna. Jeżeli lubicie tego typu klimaty, zapamiętajcie ten przepis.
Książka, z której skorzystałam to "Podróże ze smakiem" Anny Kwiatkowskiej i Tomasza Rudomino.


Składniki:
4 filety udek z kurczaka
1/3 łyżeczki kminu rzymskiego
1/3 łyżeczki kurkumy
1/3 łyżeczki cynamonu
parę ziaren pieprzu
200 ml mleka kokosowego
1 czerwona cebula
1 duży pomidor
sól
1 łyżka oliwy
1 łyżka masła

Kmin rzymski, kurkumę, cynamon i sól mieszamy, dodajemy odrobinę oliwy. Marynatą nacieramy udka, mięso szpikujemy ziarnami pieprzu i odstawiamy na 2 godziny. Po tym czasie masło i oliwę rozgrzewamy na patelni, wrzucamy na nią pokrojoną w kostkę cebulę, chwilę smażymy. Dorzucamy do tego udka z kurczaka i smażymy do zrumienienia, dolewamy mleko kokosowe, dodajemy obranego i pokrojonego w kostkę pomidora, solimy i gotujemy pod przykryciem około 30 minut. My kurczaka zjedliśmy z ciemnym ryżem i sałatką z ogórka z jogurtem i chili. 

4 sierpnia 2017

Sałatka z czerwoną porzeczką i serem wędzonym

Tak, znowu sałatka. Znowu oliwa z oliwek i sok z cytrusów. Nudna jestem, co? Ostatnio przeglądałam swoje przepisy i doszłam do wniosku, że oba te składniki są mega często. Mam nadzieję, że za 20 lat nie okaże się, że są rakotwórcze :). Ale wracając do sałatki, wyszła super. Lubię połączenie owoców i sera wędzonego. Lubię też oliwę. Niesamowita historia, wiem. Tego typu zieleniny możecie robić z czym właściwie macie ochotę, dodatkowo modyfikując sosy. Róbcie, bo to samo zdrowie. Jutro też zrobię. 


Składniki:
1 sałata rzymska mini
1 czerwona cebula
garść czerwonych porzeczek
50 g sera wędzonego
1 łyżeczka siemienia lnianego
sok z połowy pomarańczy
2 łyżki oliwy extra virgin
1 łyżeczka musztardy
sól
pieprz
(przepis na 2-3 porcje)

Sałatę myjemy i kroimy, wrzucamy do miski. Dodajemy do niej oczyszczone porzeczki, starty na najgrubszych oczkach ser, pokrojoną w piórka cebulę i siemię lniane. Do słoiczka wlewamy sok z pomarańczy, oliwę i musztardę, doprawiamy solą i pieprzem, zamykamy i energicznie mieszamy. Do sałatki dodajemy sos, mieszamy. 

2 sierpnia 2017

Sałatka z tortellini, pesto i fetą

To jest sałatka, o której wspominałam tu parę tygodni temu. Tak, wiem, znowu tortellini i znowu feta. Nic nie poradzę, tortellini już dawno były w planie, a fetę trzeba było wykończyć, bo już za długo leżakowała w lodówce. Tę sałatkę zjedliśmy jako wcześniejszy obiad, trochę w biegu. Jeżeli lubicie pesto i fetę, nie ma szans, żebyście kręcili nosem. 
I pamiętajcie o użyciu oryginalnej fety. Będę często Wam to wbijać do głowy. 


Składniki:
pół opakowania tortellini (ja użyłam tych z ricottą i szpinakiem, 125 g)
200 g sera feta
pesto:
średniej wielkości pęczek bazylii
4 łyżki oliwy extra virgin
2 łyżki łuskanych pestek dyni
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka soku z cytryny
garść startego parmezanu
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Pestki dyni prażymy na patelni, studzimy. Wszystkie składniki pesto wrzucamy do blendera i miksujemy nie na gładką pastę. Dobrze jest czuć w nim kawałki pestek dyni (orzechów, czy czego tam użyjecie). Tortellini gotujemy wg opisu na opakowaniu (ja gotowałam trochę krócej), odcedzamy. Do lekko wystudzonych tortellini dodajemy 3 łyżki pesto i pokruszoną fetę, mieszamy i odstawiamy do lodówki.

29 lipca 2017

Sałatka z kapusty i ogórków

Przyszło i na mnie. A tak naprawdę nie mogę już patrzeć na puste słoiki w domu. Niby mamy dość miejsca, ale stoją ciągle w tym samym i mnie straszą. Czas zrobić ze słoikami porządek. A najlepszym momentem jest właśnie czas robienia przetworów na zimę. Przepis zabrałam teściowej, ale oczywiście trochę go zmieniłam. Myślę, że jest całkiem spoko. Z tej ilości wychodzi dość spora ilość słoików. U mnie wyszło 10 słoików po 600 ml. 


Składniki:
główka białej kapusty
1,5 kg ogórków gruntowych
1 kg cebuli
3 duże marchewki
4 łyżki soli
zalewa:
2,5 l wody
250 ml octu
12 łyżek cukru
5 ząbków czosnku
5 liści laurowych
5 ziaren ziela angielskiego

Składniki zalewy wlewamy/wrzucamy do garnka i zagotowujemy. Kapustę szatkujemy, ogórki kroimy w cienkie plasterki, cebulę w piórka, marchewkę ścieramy na tarce na grubych oczkach. Wszystkie warzywa wrzucamy do miski (moje garnki nie ogarnęły ilości warzyw), zasypujemy solą, mieszamy i odstawiamy na 2 godziny. Po tym czasie odciskamy z nich sok. Zalewę odcedzamy. Warzywa wkładamy do wyparzonych słoików, wlewamy zalewę, zamykamy wyparzonymi pokrywkami, pasteryzujemy, odwracamy do góry dnem. Wybierzcie swoją sprawdzoną opcję pasteryzacji. Ja pasteryzuję w piekarniku w 130 stopniach, 30 minut. Duże słoiki (660 ml) zamknęły mi się niestety w 70%. Jestem pewna, że jeżeli zrobiłabym sałatkę w mniejszych słoikach, byłoby wszystko ok. Z 300 ml nigdy nie miałam problemów, 100% skuteczności. Myślę, że problemem mogła być też za duża ilość warzyw, spakowanych do słoików. Zróbcie to więc z głową. 

26 lipca 2017

Salsa pomidorowa

I kolejne cudo z ostatniego grilla. Miliony tryliardów witamin i taaaki smak! Z salsą miałam już styczność, będąc z Moną na warsztatach z kuchni meksykańskiej, więc nie była mi jakoś szczególnie obca (salsa znaczy). Nie dość, że uwielbiam tego typu smaki, to jeszcze mogę stać godzinami przy krojeniu produktów w kostkę. Taka bania. Korzystajcie z sezonu na warzywa, lepszego momentu nie będzie. W pierwszej wersji mojej salsy miało nie być ogórków. Napatoczyły się jednak dwa, więc je wkroiłam. Możecie je pominąć. 


Składniki:
2 pomidory
2 ogórki gruntowe
1 czerwona cebula
1 świeża chili (lub więcej)
1 ząbek czosnku 
pół pęczka natki pietruszki
sok z połowy cytryny
2 łyżki oliwy extra virgin
sól
pieprz

Pomidory, ogórki, chili i cebulę kroimy w drobną kostkę, wrzucamy do miski. Dodajemy do nich rozdrobniony czosnek, poszatkowaną natkę, sok z cytryny, oliwę, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. Wkładamy do lodówki na minimum 30 minut. 

23 lipca 2017

Sałatka z ziemniakami i fetą

Wczoraj odbiliśmy sobie zaległe urodziny My i Bro. To była najlepsza impreza w tym roku. Grill, trochę basenu, pingpong i cała reszta klasycznej nudy. Na większą ilość ludu najwygodniej jest zrobić parę sałatek, jakieś sosy i "oczywiście" mięsiwo z grilla. Wszystko zostało zjedzone do ostatniej kostki pomidora, to cieszy. Sałatka, która wczoraj była gwiazdą, gwiazdą pozostanie. Wyszła dokładnie tak jak to sobie wyobrażałam, nic bym w niej nie zmieniała. Spróbujcie.


Składniki:
12 średnich ziemniaków (ja użyłam młodych)
200 g sera feta
1 czerwona cebula
pęczek koperku
2 łyżki oliwy extra virgin
sól
pieprz

Ziemniaki myjemy i gotujemy w skórkach do miękkości. Przypilnujcie, żeby ich nie rozgotować. Ściągamy z nich skórę (najlepiej jak są jeszcze ciepłe), kroimy w ćwiartki. Ziemniaki wrzucamy do miski, dodajemy do nich pokruszoną fetę, pokrojoną w piórka cebulę i poszatkowany koperek, wszystko delikatnie mieszamy. Dolewamy oliwę, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Z solą nie szalejcie, feta jest słona.

20 lipca 2017

Pasta z ciecierzycy i groszku

Oszukali mnie. Właściwie gliwicka mama, która miała zostać na śniadaniu. Specjalnie z myślą o niej zrobiłam tę pastę (bo tylko takim dziwakom jak ona i ja smakują takie rzeczy). Mama wyszła, pasta została. Pomyślałam, że będę "męczyć" śniadanie jeszcze przez parę dni, ale nieee. Wszyscy zjedli, nikt nie marudził. I najlepsze - mam zrobić podobną pastę na najbliższą imprezę. Cu do wnie. 
Ps. No dobra, marudziła jedna osoba. Wiadomo która.


Składniki:
1 szklanka ciecierzycy
1 szklanka świeżego groszku (można użyć mrożonego)
1/3 szklanki zimnej wody
2 ząbki czosnku
pół małego pęczka natki pietruszki
pół małego pęczka koperku
2 łyżki oliwy extra virgin
sok z połowy cytryny
sól
pieprz

Ciecierzycę zalewamy wodą, odstawiamy na noc, mniej więcej dwukrotnie zwiększy swoją objętość. Na drugi dzień gotujemy ją do miękkości (potrwa to około godziny), odcedzamy i studzimy. Groszek gotujemy również do miękkości. Jeżeli chcecie żeby pozostał pięknie zielony, od razu po ugotowaniu wrzućcie go do miski z lodem i bardzo zimną wodą - to go zahartuje. Do blendera wrzucamy ciecierzycę, groszek, czosnek, oliwę, sok z cytryny i 1/3 szklanki wody, miksujemy do uzyskania kremowej pasty. Jeżeli wyszła za gęsta, można dolać do niej więcej wody. Całość doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem, dodajemy poszatkowane zioła i wszystko dokładnie mieszamy. 

19 lipca 2017

Bigos z kapusty pekińskiej

Dobra, mam parę dni tylko dla siebie. Po pracy zajadam się więc kaszami i bigosami, których smak doceniam w domu tylko ja. No i ok, nic na siłę (no prawie). Jakiś czas temu zrobiłam szybki bigos z kapusty pekińskiej, czas żeby przepis ujrzał światło dzienne. Trochę przesadziłam z ostrą papryką, płakałam jak go jadłam. Lubię to, no co... Składniki oczywiście już są poprawione. Jeżeli również lubicie płakać podczas jedzenia, dosypcie więcej ostrości. Zresztą, po co ja to piszę, sami wiecie co i jak.


Składniki:
główka kapusty pekińskiej 
2 marchewki
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
150 ml wody
150 ml passaty pomidorowej
1 liść laurowy 
2 ziarna ziela angielskiego
szczypta mielonej ostrej papryki (lub więcej)
pieprz
sól
olej rzepakowy

Kapustę obieramy z brzydkich zewnętrznych liści - wyrzucamy je, resztę liści dokładnie myjemy. Na patelnię wrzucamy poszatkowaną kapustę, pokrojoną w drobną kostkę cebulę, rozdrobniony czosnek, ziele angielskie i liść laurowy, wszystko smażymy na wolnym ogniu około 10 minut. Dolewamy do tego wodę i passatę, doprawiamy papryką, solą i świeżo mielonym pieprzem, gotujemy bez pokrywki 20 minut lub po prostu do miękkości kapusty. Jeżeli płyn za bardzo odparował, można dolać więcej wody.

15 lipca 2017

Koktajl z jeżynami

Dacie wiarę, że ostatni raz jeżyny jadłam ponad 20 lat temu? Nie wiem jak to jest możliwe. Dodatkowo dzisiejszy koktajl miał być z malinami. Robiąc piątkowe zakupy na targu, patrzyłam sobie na maliny, jagody, jeżyny, potem bób, pomidory, jeżyny, ziemniaki, jeżyny, jeżyny. I tak oto są, zmiksowane na śmierć z kefirem. I to jest dokładnie smak mojego dzieciństwa, nic się nie zmieniło. 


Składniki:
500 ml kefiru
2 garści jeżyn
1 łyżka siemienia lnianego
2 łyżeczki cukru

Do blendera wrzucamy umyte i oczyszczone jeżyny, siemię lniane, cukier, wlewamy kefir. Wszystko miksujemy do uzyskania kremowego koktajlu.

12 lipca 2017

Fasolka szparagowa pieczona w sosie barbecue

Ten przepis to zupełny przypadek. Szukałam w głowie pomysłów na pieczoną fasolkę, skrzętnie omijając pomysł zapieczenia jej w sosie pomidorowym. Ha! Jest! Barbecue! Jeżeli nie macie ochoty na robienie swojego sosu, zaopatrzcie się w sklepowy z jakimś dobrym składem. Polecam jednak domowy, wiadomo. Wiecie z czym zjadłam wspomnianą fasolkę? Z kaszą gryczaną  i ostatnim słoikiem zimowej sałatki z kapusty.
Właśnie... muszę w końcu się zabrać za przetwory.



Składniki:
500 g żółtej fasolki szparagowej
pół szklanki sosu barbecue
pół szklanki wody
sól

Fasolkę myjemy i odcinamy z niej brzydkie końcówki (ja głównie skupiałam się na tych twardych, same ogonki od czasu do czasu zostawiałam). Gotujemy ją 5 minut, odcedzamy. Wodę mieszamy z sosem bbq. Fasolkę wrzucamy do naczynia żaroodpornego, polewamy sosem z wodą, doprawiamy solą, mieszamy. Pieczemy w 200 stopniach, najpierw pod przykryciem, jakieś 25 minut, później bez przykrycia - do lekkiego zrumienienia. Przed podaniem sprawdźcie czy jest ugotowana, różnie się może zdarzyć :).

9 lipca 2017

Soczewica z kurczakiem i papryką

Niedziela, czyli czyszczenie lodówki. Z piątku zostały mi dwa filety z udek kurczaka, papryka i natka były już na wykończeniu i oczywiście chciałam dorzucić coś dla zdrowotności. Raz dwa trzy i mamy na jutro całkiem w porządku obiad do pracy. 


Składniki:
2 filety z udek kurczaka (można użyć piersi)
3/4 szklanki czerwonej soczewicy
1 mała cebula
pół czerwonej papryki
pół zielonej chili
1/3 łyżeczki suszonego majeranku
1/3 łyżeczki suszonego tymianku
1 łyżeczka poszatkowanej natki pietruszki
olej rzepakowy
sól
pieprz
(przepis na 2 porcje)

Udka z kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy solą, pieprzem i suszonymi ziołami, odstawiamy. Soczewicę płuczemy i gotujemy al dente (u mnie trwało to 5 minut). Na rozgrzaną patelnię wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i paprykę, po chwili dorzucamy kurczaka, wszystko smażymy do zrumienienia, pod koniec dorzucamy plasterki chili. Do miski wrzucamy soczewicę, kurczaka z warzywami, dodajemy natkę pietruszki, całość doprawiamy solą i mieszamy. 

8 lipca 2017

Makaron ryżowy z kurczakiem

Powiedzmy, że przepis jest prawie taki jak sobie założyłam. Tym razem jednak wyszło lepiej. Szukając wczoraj piersi z kurczaka, znalazłam filety z udek. Już od dłuższego czasu się na nie czaiłam, ale nigdzie ich nie potrafiłam dostać. Smakują zdecydowanie lepiej niż z piersi. Może kiedyś sama nauczę się filetować kurze nogi, kto wie. Tzn. inaczej, nauczę się na pewno. Reszta składników była wg mojego wcześniejszego widzimiesię. I jeszcze jedna uwaga, ja tę potrawę potraktowałam jako sałatkę, przekąskę na zimno. Myślę jednak, że na ciepło będzie równie smaczna. Naprawdę wyszło prze py sznie. 


Składniki:
200 g makaronu ryżowego
3 filety z udka kurczaka (można użyć dużej piersi)
1 łyżka przyprawy 5 smaków
2 łodygi grubego szczypioru
1 ogórek gruntowy
1 mała zielona chili
3 łyżki jasnego sosu sojowego
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka miodu
1 łyżka uprażonych ziaren sezamu
olej rzepakowy
(przepis na 3 porcje)

Udka kroimy w kostkę, doprawiamy przyprawą 5 smaków, odstawiamy na 30 minut. Ogórek kroimy wzdłuż na 4 części, wykrawamy pestki, kroimy w plasterki. Makaron gotujemy 5 minut. Sos sojowy, miód i rozdrobniony czosnek wlewamy do małego słoika, zamykamy i energicznie mieszamy. Udka smażymy na oleju na złoty kolor, wyłączamy gaz. Dorzucamy do tego ugotowany makaron, pokrojoną w drobną kostkę chili, ogórki, posiekany szczypior, całość polewamy sosem, mieszamy i posypujemy sezamem. 

5 lipca 2017

Zupa z fasolką szparagową

Zupę zrobiłam jakoś tydzień temu. Klasycznie było na nią za ciepło, więc ją zawekowałam i czekałam na ochłodzenie. Ochłodzenie nadeszło, zupę wchłonęłam. Fajna, letnia zupa. Nie musicie nawet jej jakoś drastycznie podgrzewać, lekko ciepła też była pyszna. Przepis wzięłam od chłopaków z rng kitchen, czasami kradniemy sobie pomysły. Trochę go zmieniłam, zrezygnowałam m. in. z mięsiwa, a kozieradkę zastąpiłam czubrycą.


Składniki:
1,5 l bulionu warzywnego
400 g żółtej fasolki szparagowej
4 ziemniaki
2 marchewki
1 korzeń pietruszki
pół małego selera
biała część pora
duża szczypta gałki muszkatołowej
1 łyżeczka czubrycy zielonej
pół pęczka koperku
2 łyżki śmietany 18%
sól
pieprz
olej rzepakowy
(przepis na 4-5 porcji)

Ziemniaki, marchewkę i pietruszkę kroimy w kostkę tej samej wielkości, fasolkę w mniejsze kawałki (odcinając z nich jednocześnie brzydkie końcówki). Pora kroimy wzdłuż, dokładnie myjemy i kroimy w półplasterki. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy ziemniaki, marchewkę, pietruszkę, fasolkę i pora, smażymy do lekkiego zrumienienia. Do garnka z gotującym bulionem wrzucamy warzywa, dodajemy przyprawy, gotujemy do miękkości warzyw, potrwa to jakieś 5 minut, zabielamy śmietaną. Przed podaniem zupę posypujemy koperkiem.

2 lipca 2017

Sałatka Caprese

Tak, wiem, oryginalna wygląda inaczej. Cóż. Robiłam ją wiele razy, wiele razy robiłam jej zdjęcia. I ciągle wychodziło nie tak jak chciałam. Dziś w końcu mi się udało. Teraz mamy najlepszy moment na jej zrobienie, sezon pomidorowy w pełni. I bardzo Was proszę, użyjcie do tej sałatki świeżo mielonego pieprzu. On ma zupełnie inny smak i idealnie pasuje do świeżych pomidorów. Zresztą co ja gadam, jest po prostu najlepszy do wszystkiego. 


Składniki:
15 pomidorków koktajlowych (ja użyłam różnych gatunków)
1 kulka mozzarelli
parę liści bazylii
2 łyżki oliwy extra virgin
sól
pieprz

Pomidory myjemy i kroimy na pół, wrzucamy do miski. Dodajemy do nich porwaną mozzarellę i liście bazylii. Całość polewamy oliwą i doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. 

1 lipca 2017

Sałatka z tortellini i ogórkiem

Rzadko robię takie sałatki, sama nie wiem czemu. Jakoś mnie naszło wczoraj, więc kupiłam to i owo. Zastanawiałam się nad trochę inna opcją dodatków do tortellini, ale skończyłam na ogórkach i sosie jogurtowym. Inną opcją podzielę się z Wami za jakiś czas. Tak sobie cicho myślę, że będzie lepsza. Jeżeli chodzi o tortellini, użyłam tych surowych, nie obgotowanych. I tak, zdaję sobie sprawę z tego, że nie są najlepszej jakości. Czasem grzeszę. 


Składniki:
pół opakowania tortellini (ja użyłam tych z ricottą i szpinakiem)
2 ogórki gruntowe
pół małej czerwonej cebuli
1 mały ząbek czosnku
3 gałązki koperku
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka majonezu
pół łyżeczki soku z cytryny
szczypta cukru
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Tortellini gotujemy wg opisu na opakowaniu (ja standardowo gotowałam jakieś 2 minuty krócej), odcedzamy. Ogórki kroimy wzdłuż na cztery części, wycinamy pestki, kroimy w kostkę. Do małego słoika wlewamy jogurt, majonez, sok z cytryny, dodajemy rozdrobniony czosnek i cukier. Słoik zakręcamy i energicznie mieszamy. Do miski wsypujemy tortellini, dorzucamy do tego ogórki, pokrojoną w drobną kostkę cebulę, poszatkowany koperek, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Wlewamy sos i dokładnie mieszamy. Wkładamy do lodówki

30 czerwca 2017

Ziołowa sałatka z fasolą

Pierwszą opcję tej sałatki, z innymi ziołami, zrobiłam jakieś dwa tygodnie temu do grilla. Były w niej majeranek i tymianek, podjadałam ją z opiekanym chlebem. Była super. Zdjęcie jednak wyszło tak do bani, że nie chciałam się nim z Wami dzielić. Poza tym użyłam nie tej fasoli, na której mi zależało. Uparłam się na flażoletkę. Dopiero dziś udało mi się ją kupić. Poprawiłam więc przepis, zmieniłam zdjęcie i jest. Gotową sałatkę porządnie schłodźcie i podajcie do grilla. 
Czy wiecie, że warzywa Bonduelle uprawiane są w najlepszych strefach klimatycznych dla danych warzyw, dlatego kukurydza pochodzi z ciepłych Węgier, a groszek z Polskich Kujaw.
Nie? No to już wiecie :). 


Składniki:
1 puszka fasoli (ja użyłam flażoletki z Bonduelle)
1 łyżka poszatkowanej natki pietruszki
1 łyżka poszatkowanego koperku
1 łyżka poszatkowanej dymki
pół łyżeczki mieszanki przypraw (suszone pomidory, chili, oregano)
1 łyżka ziaren słonecznika
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżka oleju z suszonych pomidorów
sól

Fasolę przecedzamy i przelewamy wodą, odstawiamy do odcieknięcia. Ziarna słonecznika prażymy do zrumienienia na suchej patelni. Fasolę wrzucamy do miski. Dodajemy do niej zioła, słonecznik, olej, sok z cytryny i mieszankę przypraw. Doprawiamy solą. Wkładamy do lodówki na minimum godzinę.  Bonduelle - od 25 lat z Wami

28 czerwca 2017

Smażone pieczarki

Klasyczne, znowu bez udziwnień. Można je jeść z czymś, można i bez niczego. Mogą być postawą makaronu, sosu, dodatkiem do kasz, mięs, pieczywa, co Wam tylko przyjdzie do głowy. Dobór ziół - dowolny. Bawcie się. 
I jeszcze jedno, kolejność smażenia warzyw pozostawiam Wam. Niektórzy smażą najpierw cebulę z czosnkiem, potem dodają pieczarki. Ja robię odwrotnie. A jakoś tak. 


Składniki:
500 g pieczarek
2 cebule
2 ząbki czosnku
pół pęczka natki pietruszki
sól
pieprz
olej rzepakowy

Pieczarki dokładnie myjemy i kroimy w plasterki. Wrzucamy je na rozgrzany olej, smażymy do odparowania wody. Dorzucamy do nich pokrojoną w kostkę cebulę i rozdrobniony czosnek, smażymy na wolnym ogniu do zrumienienia grzybów i cebuli. Doprawiamy solą i dużą ilością świeżo mielonego pieprzu. Posypujemy natką.