16 września 2017

Pasta jajeczna z suszonymi pomidorami

Ja tylko tak na szybko, napiszę dopiero za jakieś dwa tygodnie, zaraz lecę się pakować. W końcu urlop. 
A co do samego przepisu, szybko i smacznie, co tu dużo pisać. Plus suszone pomidory, które uwielbiam. No to tyle chyba. Do następnego, paaa.


Składniki:
5 jajek ugotowanych na twardo
5 suszonych pomidorów z zalewy
mała czerwona cebula
2 łyżki jogurtu naturalnego
sól
pieprz

Jajka rozdrabniamy w misce, najlepiej widelcem. Dodajemy do nich pokrojone w małą kostkę pomidory i cebulę, jogurt, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Mieszamy. 

13 września 2017

Zupa z czerwoną kapustą

Miałam dla Was tyle fajnych propozycji. Były plany, zdjęcia, przepisy. A jest wielkie d. To był kiepski weekend na blogowanie, nie wyszło mi totalnie nic, dodatkowo większość potraw mi nie smakowała. No cóż, zdarza się i tak. Mam jednak dla Was zupę, którą zrobiłam jakoś tydzień temu, zdjęcie czekało na publikację. Dzięki zakwasowi i kapuście, smakowała trochę jak barszcz ukraiński. Dla mnie, superekstradyska. 


Składniki:
1,5 l bulionu warzywnego
1/4 główki czerwonej kapusty
pół litra zakwasu z buraków
1 cebula
2 ząbki czosnku
3 ziemniaki
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka octu winnego (lub więcej)
pół łyżeczki cukru (lub więcej)
pół małego pęczka koperku
mały kubek jogurtu naturalnego
sól
pieprz
olej rzepakowy
(przepis na 5 porcji)

Kapustę szatkujemy, wrzucamy na patelnię, smażymy na wolnym ogniu około 10 minut, często mieszając. Po tym czasie dodajemy do niej pokrojoną w drobną kostkę cebulę i rozdrobniony czosnek, smażymy kolejne 3 minuty. Bulion podgrzewamy i wrzucamy do niego warzywa ze smażenia i pokrojone w kostkę ziemniaki, gotujemy do miękkości warzyw. Dolewamy zakwas, ocet, dodajemy majeranek, cukier, doprawiamy solą i pieprzem, gotujemy 5 minut. Przed podaniem dodajemy jogurt (pamiętajcie, żeby nie dodawać go do wrzącej zupy) i posypujemy poszatkowanym koperkiem. 

9 września 2017

Surówka z czerwonej kapusty i fasoli

Nadal walczę z warzywami "leżało, to wziąłem". Za tydzień jedziemy na wakacje, więc trzeba wszystko wyjeść. Ilość warzyw w domu nadal mnie przerasta. Z kapust została mi jeszcze jedna, biała. Ją wykończę jutro, przepis niebawem. A tymczasem podrzucam pomysł na surówkę z czerwoną kapustą, moją (no dobra, naszą) ulubioną.


Składniki:
pół czerwonej kapusty
puszka czerwonej fasoli
pół białej części pora
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka majonezu
szczypta cukru
sól
pieprz

Kapustę szatkujemy, wrzucamy do miski, chwilę ugniatamy. Dodajemy do niej pokrojonego w półplasterki pora, odsączoną fasolę, jogurt, majonez, cukier, sól i świeżo mielony pieprz. Wszystko dokładnie mieszamy i wkładamy do lodówki. Surówka najlepsza jest na drugi dzień.

7 września 2017

Zupa pomidorowo-paprykowa

Zacznę może od tego, że mam nadmiar jarzyn, papryk, cebul, kapust i buraków. Czasami wyjazdy My obfitują w "leżało, to wziąłem". W pierwszej kolejności postanowiłam zrobić zupę z papryk. Wiecie co? Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale wyszła genialna. A najlepsze, że zapomniałam dodać do niej cebulę i czosnek. To tylko bulion, przecier pomidorowy, papryki i przyprawy. Ja nie wiem :). 


Składniki:
2 l bulionu (ja użyłam drobiowego)
pół litra passaty pomidorowej
2 duże czerwone papryki
1 marchewka z bulionu
pół pęczka koperku
200 g drobnego makaronu
sól
pieprz
olej rzepakowy
(przepis na 5 porcji)

Papryki kroimy wzdłuż na pół, pozbywamy się gniazd nasiennych, odwracamy skórą do góry, polewamy odrobiną oleju i pieczemy w naczyniu żaroodpornym 20 minut w 180 stopniach (powinny być lekko przypalone). Po upieczeniu wkładamy je plastykowego pojemnika i szczelnie zamykamy na 15 minut. Spowoduje to zaparzenie papryk i łatwiej będzie z nich ściągnąć skórę. Po ściągnięciu skóry z papryk, wrzucamy je do blendera i miksujemy na puree. Bulion podgrzewamy, dodajemy do niego passatę, puree z papryk, sól i pieprz i gotujemy jakieś 5 minut, pod koniec dorzucamy pokrojoną w mniejsze kawałki marchewkę. Makaron gotujemy al dente, koperek szatkujemy. Zupę nalewamy do talerzy, dodajemy makaron, koperek, świeżo mielony pieprz i marchewkę.

5 września 2017

Sos jogurtowo-ziołowy

A już nawet nie pamiętam do czego go zrobiłam, zdjęcie czekało w kolejce na publikację. Nie muszę chyba jednak nikomu podpowiadać, do czego można go zużyć. Róbcie i jedzcie na zdrowie. Z ziołami też eksperymentujcie, na pewno świetnie sprawdzi się w nim świeża mięta. O tak, następny zrobię z miętą. 


Składniki:
330 g jogurtu greckiego
1 ząbek czosnku
skórka z połowy cytryny (starta na najmniejszych oczkach)
1 łyżeczka soku z cytryny
pół pęczka koperku
pół pęczka natki pietruszki
sól
pieprz

Jogurt wlewamy do miski. Dodajemy do niego rozdrobniony ząbek czosnku, skórkę i sok z cytryny, poszatkowane zioła, sól i świeżo zmielony pieprz. Mieszamy.

3 września 2017

Pieczarki z grilla

Weekend z dziećmi, więc za bardzo nie chciałam eksperymentować z jedzeniem. Wiecie, naleśniki i mielone z mizerią zawsze się sprawdzają. Chciałam zrobić jeszcze coś dodatkowo dla nas, więc stanęło na kaszance z grilla i pieczarkach z serem pleśniowym. Często gęsto mam obawy, że pieczarki nie upieką się tak jak chcę, ale tym razem wyszło super. Sery możecie zmieniać wedle upodobań. 


Składniki:
7 pieczarek portobello
100 g sera z niebieską pleśnią
50 g tartej mozzarelli
pół cebuli
1 łyżka poszatkowanej natki pietruszki
pieprz
olej rzepakowy

Z pieczarek odcinamy nóżki. Na patelnię wlewamy odrobinę oleju, wrzucamy pokrojone w drobną kostkę nóżki pieczarek i pokrojoną w drobną kostkę cebulę, smażymy do zrumienienia. Po ostudzeniu dodajemy do tego małe kawałki sera pleśniowego, mozzarellę, świeżo zmielony pieprz i natkę. Na rozgrzany grill kładziemy pieczarki od strony blaszek, grillujemy 10 minut. Po tym czasie odwracamy grzyby, napełniamy je farszem i grillujemy kolejne 10 minut. 

1 września 2017

Pieczony schab

Jadam go w sumie dwa razy do roku, na święta. Z dużą ilością chrzanu. Parę dni temu musiałam zrobić sporą ilość bułek na wynos i pomyślałam, że schab będzie dobrą opcją. Przy okazji skubnęłam parę plasterków, na spróbowanie. Pierwszy raz robiłam go z pieprzem syczuańskim. Nie był jakoś super wyczuwalny, więc jak się nie boicie, dodajcie większą ilość. Ja następnym razem ją podwoję. 
I jeszcze jedno, kupiłam schab z niewielką ilością tłuszczu, której postanowiłam nie wycinać. Temu schabu na pewno to nie zaszkodziło :). No i jeżeli chodzi o pieprz syczuański, nie musicie go używać. Możecie ograniczyć się do ziół, papryki i czosnku.


Składniki:
1 kg schabu
1 łyżeczka pieprzu syczuańskiego
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
3 ząbki czosnku
sól
pieprz
1 łyżka oleju rzepakowego

Pieprz syczuański rozdrabniamy (najlepiej w moździerzu). Dodajemy do niego paprykę, rozmaryn, rozdrobnione ząbki czosnku i olej, mieszamy. Schab obficie solimy i pieprzymy, smarujemy go marynatą i odstawiamy na minimum godzinę. Wkładamy do rękawa do pieczenia i pieczemy godzinę w 180 stopniach. W połowie pieczenia odwracamy mięso. Po upieczeniu odstawiamy do ostygnięcia.

30 sierpnia 2017

Gulasz wołowy z kociołka

Dobra, bez hejtu mi tu. Zdjęcie nie oddaje finalnego wyglądu gulaszu, ponieważ było robione na samym początku robienia potrawy. Po dwóch godzinach pieczenia zrobiło się zupełnie ciemno i nie miałam jak zrobić zdjęcia. Poza tym wszyscy byli tak głodni, że jak mieliby jeszcze czekać... no sami wiecie, gastro po 22 to nie przelewki. Nie wiem kiedy będę miała znowu okazję upiec takie cudo, więc dodaję takie zdjęcie, może kiedyś będę miała okazję je zmienić. 
Wielkie brawa dla Mony, która sama ogarnęła mięso (było z kością), tępym nożem. Obiecuję, że następnym razem zrobię to ja. 


Składniki:
2 kg wołowiny (ja użyłam udźca)
3 łodygi selera naciowego
2 marchewki
2 korzenie pietruszki
2 cebule
4 ząbki czosnku
750 ml czerwonego wytrawnego wina
szklanka wody
duża garść suszonych grzybów
3 gałązki świeżego tymianku
3 liście laurowe
1 łyżka mielonej słodkiej papryki
1 łyżeczka cukru (lub więcej, do smaku)
pieprz
sól
olej rzepakowy
(przepis na około 8 porcji)

Mięso kroimy w kostkę, dodajemy do niego paprykę, rozdrobniony czosnek i świeżo mielony pieprz, odstawiamy na minimum godzinę. Do rozgrzanego kociołka wlewamy olej, wrzucamy pokrojone w plasterki seler, marchewki, pietruszkę i pokrojone w kostkę cebule. Smażymy 3 minuty. Dorzucamy do tego zamarynowane mięso (polecam dodawać partiami, żeby nie zaczęło się gotować, w końcu ma się usmażyć), smażymy 5 minut na mocnym ogniu. Po tym czasie dolewamy wodę, wino, dodajemy liście laurowe, tymianek, cukier, grzyby, kociołek zamykamy i pieczemy na wolnym ogniu około dwóch godzin, do miękkości mięsa. Pamiętajcie o częstym mieszaniu mięsa. Pod koniec pieczenia doprawiamy gulasz solą. W razie potrzeby można podczas pieczenia dolewać wody. 
Oczywiście na tej samej zasadzie zrobimy gulasz w domu. Piekarnik bierze się w obroty i już.

27 sierpnia 2017

Koktajl z aronią

Takie tam, szybkie drugie śniadanie. W pierwszej wersji chciałam dołożyć trochę ostropestu, ale wyszedł. Może i lepiej. Uwielbiam kefir, mrożone owoce, tego typu rzeczy mogę pić często. Kefir oczywiście możecie zastąpić mlekiem roślinnym lub inną maślanką. Z owocami też kombinujcie. 


Składniki:
400 ml kefiru
2 garści mrożonej aronii
4 suszone daktyle
(przepis na 2 porcje)

Kefir wlewamy do blendera, wrzucamy daktyle, odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie dodajemy do tego aronie. Wszystko miksujemy do uzyskania kremowego koktajlu.

26 sierpnia 2017

Makaron ryżowy z warzywami

W tym przepisie miała być głównie fasolka. Znalazłam jednak w lodówce dogorywającą paprykę i marchewkę, więc wylądowały w woku. Wyszło to jednak na tyle dobre, że My zjadł dwie dokładki. Bez mięsa! Sialalaaa. Tłumaczy się oczywiście tym, że był bardzo głodny, że to nie tak, że było smaczne. Bełkot i tyle.


Składniki:
100 g makaronu ryżowego
pół czerwonej papryki
pół marchewki
200 g żółtej fasolki szparagowej
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 chili
pół łyżeczki brązowego cukru
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżka czarnego sezamu
olej rzepakowy
(przepis na 2-3 porcje)

Fasolkę myjemy, odcinamy z niej zdrewniałe końcówki. Kroimy ją w mniejsze kawałki i gotujemy do miękkości. Makaron zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 3 minuty, odcedzamy. Marchewkę ścieramy na tarce na grubych oczkach, paprykę kroimy w paski, cebulę w piórka, chili i czosnek w plasterki. W woku rozgrzewamy olej, wrzucamy wszystkie warzywa, chwilę obsmażamy na mocnym ogniu. Dodajemy do nich cukier i sos sojowy, znowu chwilę smażymy. Wsypujemy makaron, mieszamy i całość posypujemy sezamem.

22 sierpnia 2017

Zupa kurkowa z grzankami i serem gruyère

Jeżeli należycie do osób, które jeszcze nigdy nie miały okazji jeść sera gruyère, lećcie to naprawić. Ja dodatkowo załapałam się jeszcze parę lat temu na oryginalny, przywieziony prosto ze Szwajcarii. Omatko, mówię Wam, to jest smak ge nial ny, totalnie kompletny. A dziś serwuję Wam zupę z kurek, z grzankami, świeżym tymiankiem i tym właśnie rodzajem sera.
#MyVictorinox 


Składniki:
750 ml wody
300 g kurek
1 marchewka
1 korzeń pietruszki
1 łodyga selera naciowego
pół białej części pora
2 gałązki tymianku
liść laurowy
2 ziarna ziela angielskiego
1 łyżka śmietany 12%
3 kromki ulubionego pieczywa
kawałek sera gruyère
olej rzepakowy
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Marchewkę, pietruszkę i pora kroimy w cienkie półplasterki, selera naciowego w plasterki, wszystko smażymy na wolnym ogniu około 5 minut. Po tym czasie dodajemy do nich oczyszczone i umyte kurki, liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz i całość dusimy 5 minut. Wlewamy wodę i gotujemy pod przykryciem kolejne parę minut - do miękkości warzyw. Pod koniec gotowania dosypujemy liście tymianku. Chleb kroimy w kostkę i smażymy do zrumienienia. Zupę przelewamy do misek, dodajemy odrobinę śmietany, grzanki i starty ser.
Zachowaj smak wakacji z Victorinox!

21 sierpnia 2017

Pikantne skrzydełka barbecue

Znowu chodziło za nami coś ostrego. Wiedziałam, że w niedzielę zrobię skrzydełka, nie byłam tylko pewna w jaki sposób. Stanęło na bbq, plus ekstra gratis - łyżeczka mielonej chili. Po każdym skończonym skrzydełku, organizm domagał się kolejnego. Też tak macie z ostrymi rzeczami? Ciągle Wam mało?
Nie musicie oczywiście dodawać więcej ostrości, możecie poprzestać na samym sosie, który sam w sobie jest genialny. I możecie w nim zapiekać co Wam tylko przyjdzie do głowy.


Składniki:
12 skrzydełek z kurczaka
porcja sosu barbecue
1 łyżeczka mielonej chili (opcjonalnie)

Skrzydełka rozcinamy w stawach, najmniejsze części nie będą nam potrzebne. Sos barbecue mieszamy z dodatkową porcją chili i nacieramy nim skrzydełka. Odstawiamy na minimum 2 godziny. Pieczemy na blasze wyłożonej pergaminem w 200 stopniach około 40 minut. W połowie pieczenia, skrzydełka można odwrócić. 

19 sierpnia 2017

Coleslaw z kapusty pekińskiej

Nie przepadam za tą kapustą, właściwie nie wiem czemu. Przy okazji ostatniego ogniska chciałam zrobić coś innego sałatkowego i wpadłam na pomysł zrobienia coleslawa z pekinką. Tę sałatkę robi się szybko i przyjemnie. I nie można powiedzieć o niej, że jest niesmaczna. Róbcie więc, ile wlezie. 



Składniki:
1 duża kapusta pekińska
1 marchewka
1 cebula
2 łyżki majonezu
1 mały jogurt naturalny
1 łyżeczka octu winnego
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka musztardy
pół łyżeczki cukru
sól
pieprz

Kapustę szatkujemy, wrzucamy do miski. Dodajemy do niej drobno pokrojoną cebulę i startą na grubych oczkach marchew. Resztę składników wrzucamy do słoiczka, zamykamy i energicznie mieszamy. Powstały sos wlewamy do kapusty, mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.

18 sierpnia 2017

Sałatka z ziemniakami z ogniska

No to lecim z kolejnym przepisem. Powiem Wam od razu, że spodziewałam się dokładnie takiego smaku. Przy okazji ostatniego półekipowego spotkania, zapakowaliśmy parę ziemniaków do ogniska, upiekliśmy kiełbasy, podkradłam korniszony i tak oto jest. W dzisiejszym poście obiecałam Wam także napisać za co polubiłam Victorinoxa. A za ten niepozorny nóż, który jest z prawej strony zdjęcia. To najlepszy mały nóż jaki posiadam w domu. Zdążyłam już jednego sprezentować mojemu tacie, który uwielbia go równie bardzo jak my (My i ja). 
#MyVictorinox


Składniki:
6 średnich ziemniaków z ogniska
3 małe kiełbasy upieczone na ognisku
1 cebula
15 korniszonów
1 ząbek czosnku
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 czubata łyżeczka majonezu
pół łyżeczki musztardy
sól
pieprz

Sałatkę najlepiej jest zrobić dzień po upieczeniu ziemniaków i kiełbas, wtedy wszystko lepiej się kroi. Ziemniaki obieramy ze skóry i kroimy w średniej wielkości kostkę. Korniszony kroimy na pół, mniejsze można zostawić całe. Do miski wrzucamy ziemniaki, korniszony, pokrojone w średniej wielkości kostkę kiełbasy, rozdrobniony ząbek czosnku i pokrojoną w mniejszą kostkę cebulę. Dolewamy do tego majonez z jogurtem, musztardę, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem, dokładnie mieszamy i wkładamy do lodówki.
Zachowaj smak wakacji z Victorinox!

17 sierpnia 2017

Wegetariańskie leczo z oliwkami

Pyszne. Zielone oliwki idealnie uzupełniają resztę smaków, pasują do wszystkich składników z przepisu. Od razu się wytłumaczę skąd ten scyzoryk na zdjęciu. A do konkursu, a jakże. Mając dobre doświadczenia z Victorinoxem, z wielką przyjemnością ulokuję ich logo w poście. Co do dobrych doświadczeń, napiszę o tym przy okazji kolejnego przepisu. Dodatkowo My jest bushcraftowcem, więc nie było opcji pominięcia konkursu ze scyzorykiem. Tak tak, jestem żoną psychola. A co do samego konkursu, chodzi o inspirację na zachowanie wakacyjnych smaków. Temat każdy będzie interpretował po swojemu, znając życie. Ja sobie pomyślałam, że leczo jest dobrą opcją na zawekowanie wakacyjnych warzyw i zabranie ich np. na wakacje lub schowanie po prostu na zimę do spiżarni. I już.


Składniki:
1 cukinia
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
15 zielonych wydrylowanych oliwek
1 cebula
2 ząbki czosnku
500 ml passaty pomidorowej
pół szklanki wody
3 gałązki świeżego tymianku
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
szczypta mielonej ostrej wędzonej papryki
1 liść laurowy
sól
pieprz
oliwa
(przepis na 4 porcje)

Cukinię kroimy w półplasterki, papryki w większą kostkę, cebulę w mniejszą kostkę, czosnek rozdrabniamy. Wszystkie warzywa i liść laurowy wrzucamy na rozgrzaną oliwę i smażymy na wolnym ogniu około 5 minut. Po tym czasie dodajemy do nich passatę, sok z cytryny, wodę, oliwki, przyprawy i liście tymianku. Gotujemy 15 minut. Jeżeli leczo wyszło za rzadkie, wystarczy odparować płyn, jeżeli za gęste, można dolać więcej wody. 
#MyVictorinox

Zachowaj smak wakacji z Victorinox!

16 sierpnia 2017

Bellini

Przepis Jamiego, o którym słyszałam daaawno temu. Przypomniało mi się, że od sylwestra stoi nieruszone Prosecco, sezon na brzoskwinie w pełni, więc nie ma na co czekać. Zrobiłam. Do próbowania miałam parę osób, panowie od razu stwierdzili, że "ofu", panie, że "za mało słodkie" (w sumie zawsze można dosłodzić). My i ja spróbowaliśmy bez marudzenia, ja wypiłam do końca. Inna sprawa, że Bellini pachnie trochę jak tanie wino, które kiedyś ekipowo degustowaliśmy :D. No nic, macie ochotę na eksperymenty, eksperymentujcie. 


Składniki:
2 brzoskwinie (ja użyłam brzoskwini "Saturn")
750 ml schłodzonego Prosecco

Brzoskwinie myjemy, pozbywamy się pestek, wrzucamy do blendera i miksujemy. Owocowe puree przekładamy do dzbanka, wlewamy Prosecco, delikatnie mieszamy, przelewamy do kieliszków i od razu pijemy.

13 sierpnia 2017

Ogórki w zalewie gyros

Dobra, to naprawdę ostatni warzywny przepis na przetwory w tym roku. Znowu sugerowałam się moim przepisem na ogórki, zmieniając jedynie przyprawę i dodając cebulę. Wiem, że to będzie smaczne, innej opcji nie ma. Wczoraj, żerując na ogrodzie Wwłów, poprawiłam zdjęcie, dziś dzielę się z Wami przepisem. A co do gotowej sklepowej przyprawy, nie jest źle. Poza dużą ilością soli, która i tak jest potrzebna do przetworów, reszta składników to jedynie przyprawy.


Składniki:
1,5 kg ogórków gruntowych
0,5 kg cebuli
2 łyżki przyprawy gyros
2 łyżki soli
3 ząbki czosnku

zalewa:
1 szklanka octu
pół szklanki wody
2 szklanki cukru
6 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe

Ogórki bardzo dokładnie szorujemy i kroimy w cienkie plasterki. Zasypujemy solą i odstawiamy na 3 godziny. Po tym czasie wyciskamy z nich wodę, nie będzie nam potrzebna. Z octu, wody, cukru, ziela angielskiego i liści laurowych robimy zalewę - wszystko pakujemy do garnka i gotujemy jakieś 2 minuty. Do ogórków dorzucamy pokrojone w piórka cebule, rozdrobniony czosnek, przyprawę gyros i odcedzoną zalewę, całość odstawiamy na 12 godzin. Pamiętajcie żeby od czasu do czasu przemieszać ogórki. Na tym etapie można je jeszcze doprawić solą. Do wyparzonych słoików, ściśle wkładamy ogórki, uzupełniając je zalewą i zamykamy wyparzonymi zakrętkami. Pasteryzujemy. 
Z tej ilości składników wyszło mi 6 średnich słoików (330 ml).

11 sierpnia 2017

Szakszuka z fasolą i chorizo

To jedno z fajniejszych śniadań, piszę ogólnie o szakszuce. Wielu jadło, nikt nie marudził. Ostatnio mieliśmy ochotę na ostrzejszą wersję, dlatego dodaliśmy więcej chili. Później dorzuciliśmy chorizo i fasolę. Pyszne, naprawdę. Z dodatkami możecie kombinować. Ja mam w głowie jeszcze sporo pomysłów, na pewno kiedyś się nimi z Wami podzielę.


Składniki:
5 jajek
kawałek kiełbasy chorizo
2 pomidory
pół czerwonej papryki
1 cebula
2 ząbki czosnku
pół szklanki fasoli konserwowej (ja użyłam czarnej)
1/4 łyżeczki mielonej chili (lub więcej)
pół łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
pół łyżeczki mielonej słodkiej papryki 
łyżka poszatkowanego szczypiorku
olej rzepakowy
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Paprykę kroimy w większą kostkę i smażymy chwilę na oleju, dodajemy do niej pokrojoną w kostkę cebulę, rozdrobniony czosnek i plasterki chorizo. Po około 2 minutach, dorzucamy do tego pokrojone w mniejsze kawałki pomidory bez skórki i fasolę. Całość doprawiamy kminem, chili, słodką papryką i solą, gotujemy kolejne 3 minuty. W pięciu miejscach na patelni robimy zagłębienia, do których wbijamy jajka. Patelnię przykrywamy pokrywką. Szakszukę smażymy tak długo, aż jajka się zetną. Przed podaniem posypujemy szczypiorkiem i świeżo zmielonym pieprzem. 

9 sierpnia 2017

Sałatka z ogórków i jalapeno

Cały weekend spędziłam w kuchni, powoli zaczynają mi się kończyć puste słoiki. Ha! W końcu. Lubię na ostro, wiecie. Pomyślałam więc, że czas najwyższy zamknąć trochę pikantności w słoikach. Nie chciałam się jednak ograniczyć tylko do papryk, więc pomieszałam je z ogórkami. A podstawą jest mój przepis na ogórki w chili, dlatego nie dziwcie się, że większość składników się powtarza. Skoro już mam sprawdzoną opcję na przetwory, to z niej skorzystam. Z tej porcji składników wyszło mi 6 średnich słoików (330 ml).


Składniki:
1,5 kg ogórków gruntowych
0,5 kg cebuli
3 papryczki jalapeno (lub więcej)
2 łyżki soli
4 ząbki czosnku

zalewa:
1 szklanka octu
pół szklanki wody
2 szklanki cukru
6 ziaren ziela angielskiego
3 liście laurowe

Ogórki bardzo dokładnie szorujemy i kroimy w cienkie plasterki. Zasypujemy solą i odstawiamy na 3 godziny. Po tym czasie wyciskamy z nich wodę, nie będzie nam potrzebna. Z octu, wody, cukru, ziela angielskiego i liści laurowych robimy zalewę - wszystko pakujemy do garnka i gotujemy jakieś 2 minuty. Do ogórków dorzucamy pokrojone w piórka cebule, rozdrobniony czosnek, pokrojone w plasterki jalapeno i odcedzoną zalewę, całość odstawiamy na 12 godzin. Pamiętajcie żeby od czasu do czasu przemieszać ogórki. Na tym etapie można je jeszcze doprawić solą. Do wyparzonych słoików, ściśle wkładamy ogórki, uzupełniając je zalewą i zamykamy wyparzonymi zakrętkami. Pasteryzujemy.

6 sierpnia 2017

Kurczak Goa

Przepis jest z książki, którą dostałam parę lat temu, jeszcze zanim myślałam o blogowaniu. Byłam przekonana, że nie będę gotowała takich potraw, więc o książce zapomniałam. Ostatnio na nią wpadłam, My wybrał numer strony i stanęło na kurczaku Goa właśnie. Goa to stan na zachodnim wybrzeżu Półwyspu Indyjskiego, dlatego zestaw przypraw nie powinien nikogo dziwić. Potrawa jest niezwykle aromatyczna. Jeżeli lubicie tego typu klimaty, zapamiętajcie ten przepis.
Książka, z której skorzystałam to "Podróże ze smakiem" Anny Kwiatkowskiej i Tomasza Rudomino.


Składniki:
4 filety udek z kurczaka
1/3 łyżeczki kminu rzymskiego
1/3 łyżeczki kurkumy
1/3 łyżeczki cynamonu
parę ziaren pieprzu
200 ml mleka kokosowego
1 czerwona cebula
1 duży pomidor
sól
1 łyżka oliwy
1 łyżka masła

Kmin rzymski, kurkumę, cynamon i sól mieszamy, dodajemy odrobinę oliwy. Marynatą nacieramy udka, mięso szpikujemy ziarnami pieprzu i odstawiamy na 2 godziny. Po tym czasie masło i oliwę rozgrzewamy na patelni, wrzucamy na nią pokrojoną w kostkę cebulę, chwilę smażymy. Dorzucamy do tego udka z kurczaka i smażymy do zrumienienia, dolewamy mleko kokosowe, dodajemy obranego i pokrojonego w kostkę pomidora, solimy i gotujemy pod przykryciem około 30 minut. My kurczaka zjedliśmy z ciemnym ryżem i sałatką z ogórka z jogurtem i chili. 

4 sierpnia 2017

Sałatka z czerwoną porzeczką i serem wędzonym

Tak, znowu sałatka. Znowu oliwa z oliwek i sok z cytrusów. Nudna jestem, co? Ostatnio przeglądałam swoje przepisy i doszłam do wniosku, że oba te składniki są mega często. Mam nadzieję, że za 20 lat nie okaże się, że są rakotwórcze :). Ale wracając do sałatki, wyszła super. Lubię połączenie owoców i sera wędzonego. Lubię też oliwę. Niesamowita historia, wiem. Tego typu zieleniny możecie robić z czym właściwie macie ochotę, dodatkowo modyfikując sosy. Róbcie, bo to samo zdrowie. Jutro też zrobię. 


Składniki:
1 sałata rzymska mini
1 czerwona cebula
garść czerwonych porzeczek
50 g sera wędzonego
1 łyżeczka siemienia lnianego
sok z połowy pomarańczy
2 łyżki oliwy extra virgin
1 łyżeczka musztardy
sól
pieprz
(przepis na 2-3 porcje)

Sałatę myjemy i kroimy, wrzucamy do miski. Dodajemy do niej oczyszczone porzeczki, starty na najgrubszych oczkach ser, pokrojoną w piórka cebulę i siemię lniane. Do słoiczka wlewamy sok z pomarańczy, oliwę i musztardę, doprawiamy solą i pieprzem, zamykamy i energicznie mieszamy. Do sałatki dodajemy sos, mieszamy. 

2 sierpnia 2017

Sałatka z tortellini, pesto i fetą

To jest sałatka, o której wspominałam tu parę tygodni temu. Tak, wiem, znowu tortellini i znowu feta. Nic nie poradzę, tortellini już dawno były w planie, a fetę trzeba było wykończyć, bo już za długo leżakowała w lodówce. Tę sałatkę zjedliśmy jako wcześniejszy obiad, trochę w biegu. Jeżeli lubicie pesto i fetę, nie ma szans, żebyście kręcili nosem. 
I pamiętajcie o użyciu oryginalnej fety. Będę często Wam to wbijać do głowy. 


Składniki:
pół opakowania tortellini (ja użyłam tych z ricottą i szpinakiem, 125 g)
200 g sera feta
pesto:
średniej wielkości pęczek bazylii
4 łyżki oliwy extra virgin
2 łyżki łuskanych pestek dyni
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka soku z cytryny
garść startego parmezanu
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Pestki dyni prażymy na patelni, studzimy. Wszystkie składniki pesto wrzucamy do blendera i miksujemy nie na gładką pastę. Dobrze jest czuć w nim kawałki pestek dyni (orzechów, czy czego tam użyjecie). Tortellini gotujemy wg opisu na opakowaniu (ja gotowałam trochę krócej), odcedzamy. Do lekko wystudzonych tortellini dodajemy 3 łyżki pesto i pokruszoną fetę, mieszamy i odstawiamy do lodówki.

29 lipca 2017

Sałatka z kapusty i ogórków

Przyszło i na mnie. A tak naprawdę nie mogę już patrzeć na puste słoiki w domu. Niby mamy dość miejsca, ale stoją ciągle w tym samym i mnie straszą. Czas zrobić ze słoikami porządek. A najlepszym momentem jest właśnie czas robienia przetworów na zimę. Przepis zabrałam teściowej, ale oczywiście trochę go zmieniłam. Myślę, że jest całkiem spoko. Z tej ilości wychodzi dość spora ilość słoików. U mnie wyszło 10 słoików po 600 ml. 


Składniki:
główka białej kapusty
1,5 kg ogórków gruntowych
1 kg cebuli
3 duże marchewki
4 łyżki soli
zalewa:
2,5 l wody
250 ml octu
12 łyżek cukru
5 ząbków czosnku
5 liści laurowych
5 ziaren ziela angielskiego

Składniki zalewy wlewamy/wrzucamy do garnka i zagotowujemy. Kapustę szatkujemy, ogórki kroimy w cienkie plasterki, cebulę w piórka, marchewkę ścieramy na tarce na grubych oczkach. Wszystkie warzywa wrzucamy do miski (moje garnki nie ogarnęły ilości warzyw), zasypujemy solą, mieszamy i odstawiamy na 2 godziny. Po tym czasie odciskamy z nich sok. Zalewę odcedzamy. Warzywa wkładamy do wyparzonych słoików, wlewamy zalewę, zamykamy wyparzonymi pokrywkami, pasteryzujemy, odwracamy do góry dnem. Wybierzcie swoją sprawdzoną opcję pasteryzacji. Ja pasteryzuję w piekarniku w 130 stopniach, 30 minut. Duże słoiki (660 ml) zamknęły mi się niestety w 70%. Jestem pewna, że jeżeli zrobiłabym sałatkę w mniejszych słoikach, byłoby wszystko ok. Z 300 ml nigdy nie miałam problemów, 100% skuteczności. Myślę, że problemem mogła być też za duża ilość warzyw, spakowanych do słoików. Zróbcie to więc z głową. 

26 lipca 2017

Salsa pomidorowa

I kolejne cudo z ostatniego grilla. Miliony tryliardów witamin i taaaki smak! Z salsą miałam już styczność, będąc z Moną na warsztatach z kuchni meksykańskiej, więc nie była mi jakoś szczególnie obca (salsa znaczy). Nie dość, że uwielbiam tego typu smaki, to jeszcze mogę stać godzinami przy krojeniu produktów w kostkę. Taka bania. Korzystajcie z sezonu na warzywa, lepszego momentu nie będzie. W pierwszej wersji mojej salsy miało nie być ogórków. Napatoczyły się jednak dwa, więc je wkroiłam. Możecie je pominąć. 


Składniki:
2 pomidory
2 ogórki gruntowe
1 czerwona cebula
1 świeża chili (lub więcej)
1 ząbek czosnku 
pół pęczka natki pietruszki
sok z połowy cytryny
2 łyżki oliwy extra virgin
sól
pieprz

Pomidory, ogórki, chili i cebulę kroimy w drobną kostkę, wrzucamy do miski. Dodajemy do nich rozdrobniony czosnek, poszatkowaną natkę, sok z cytryny, oliwę, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. Wkładamy do lodówki na minimum 30 minut. 

23 lipca 2017

Sałatka z ziemniakami i fetą

Wczoraj odbiliśmy sobie zaległe urodziny My i Bro. To była najlepsza impreza w tym roku. Grill, trochę basenu, pingpong i cała reszta klasycznej nudy. Na większą ilość ludu najwygodniej jest zrobić parę sałatek, jakieś sosy i "oczywiście" mięsiwo z grilla. Wszystko zostało zjedzone do ostatniej kostki pomidora, to cieszy. Sałatka, która wczoraj była gwiazdą, gwiazdą pozostanie. Wyszła dokładnie tak jak to sobie wyobrażałam, nic bym w niej nie zmieniała. Spróbujcie.


Składniki:
12 średnich ziemniaków (ja użyłam młodych)
200 g sera feta
1 czerwona cebula
pęczek koperku
2 łyżki oliwy extra virgin
sól
pieprz

Ziemniaki myjemy i gotujemy w skórkach do miękkości. Przypilnujcie, żeby ich nie rozgotować. Ściągamy z nich skórę (najlepiej jak są jeszcze ciepłe), kroimy w ćwiartki. Ziemniaki wrzucamy do miski, dodajemy do nich pokruszoną fetę, pokrojoną w piórka cebulę i poszatkowany koperek, wszystko delikatnie mieszamy. Dolewamy oliwę, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Z solą nie szalejcie, feta jest słona.