20 lipca 2017

Pasta z ciecierzycy i groszku

Oszukali mnie. Właściwie gliwicka mama, która miała zostać na śniadaniu. Specjalnie z myślą o niej zrobiłam tę pastę (bo tylko takim dziwakom jak ona i ja smakują takie rzeczy). Mama wyszła, pasta została. Pomyślałam, że będę "męczyć" śniadanie jeszcze przez parę dni, ale nieee. Wszyscy zjedli, nikt nie marudził. I najlepsze - mam zrobić podobną pastę na najbliższą imprezę. Cu do wnie. 
Ps. No dobra, marudziła jedna osoba. Wiadomo która.


Składniki:
1 szklanka ciecierzycy
1 szklanka świeżego groszku (można użyć mrożonego)
1/3 szklanki zimnej wody
2 ząbki czosnku
pół małego pęczka natki pietruszki
pół małego pęczka koperku
2 łyżki oliwy extra virgin
sok z połowy cytryny
sól
pieprz

Ciecierzycę zalewamy wodą, odstawiamy na noc, mniej więcej dwukrotnie zwiększy swoją objętość. Na drugi dzień gotujemy ją do miękkości (potrwa to około godziny), odcedzamy i studzimy. Groszek gotujemy również do miękkości. Jeżeli chcecie żeby pozostał pięknie zielony, od razu po ugotowaniu wrzućcie go do miski z lodem i bardzo zimną wodą - to go zahartuje. Do blendera wrzucamy ciecierzycę, groszek, czosnek, oliwę, sok z cytryny i 1/3 szklanki wody, miksujemy do uzyskania kremowej pasty. Jeżeli wyszła za gęsta, można dolać do niej więcej wody. Całość doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem, dodajemy poszatkowane zioła i wszystko dokładnie mieszamy. 

19 lipca 2017

Bigos z kapusty pekińskiej

Dobra, mam parę dni tylko dla siebie. Po pracy zajadam się więc kaszami i bigosami, których smak doceniam w domu tylko ja. No i ok, nic na siłę (no prawie). Jakiś czas temu zrobiłam szybki bigos z kapusty pekińskiej, czas żeby przepis ujrzał światło dzienne. Trochę przesadziłam z ostrą papryką, płakałam jak go jadłam. Lubię to, no co... Składniki oczywiście już są poprawione. Jeżeli również lubicie płakać podczas jedzenia, dosypcie więcej ostrości. Zresztą, po co ja to piszę, sami wiecie co i jak.


Składniki:
główka kapusty pekińskiej 
2 marchewki
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
150 ml wody
150 ml passaty pomidorowej
1 liść laurowy 
2 ziarna ziela angielskiego
szczypta mielonej ostrej papryki (lub więcej)
pieprz
sól
olej rzepakowy

Kapustę obieramy z brzydkich zewnętrznych liści - wyrzucamy je, resztę liści dokładnie myjemy. Na patelnię wrzucamy poszatkowaną kapustę, pokrojoną w drobną kostkę cebulę, rozdrobniony czosnek, ziele angielskie i liść laurowy, wszystko smażymy na wolnym ogniu około 10 minut. Dolewamy do tego wodę i passatę, doprawiamy papryką, solą i świeżo mielonym pieprzem, gotujemy bez pokrywki 20 minut lub po prostu do miękkości kapusty. Jeżeli płyn za bardzo odparował, można dolać więcej wody.

15 lipca 2017

Koktajl z jeżynami

Dacie wiarę, że ostatni raz jeżyny jadłam ponad 20 lat temu? Nie wiem jak to jest możliwe. Dodatkowo dzisiejszy koktajl miał być z malinami. Robiąc piątkowe zakupy na targu, patrzyłam sobie na maliny, jagody, jeżyny, potem bób, pomidory, jeżyny, ziemniaki, jeżyny, jeżyny. I tak oto są, zmiksowane na śmierć z kefirem. I to jest dokładnie smak mojego dzieciństwa, nic się nie zmieniło. 


Składniki:
500 ml kefiru
2 garści jeżyn
1 łyżka siemienia lnianego
2 łyżeczki cukru

Do blendera wrzucamy umyte i oczyszczone jeżyny, siemię lniane, cukier, wlewamy kefir. Wszystko miksujemy do uzyskania kremowego koktajlu.

12 lipca 2017

Fasolka szparagowa pieczona w sosie barbecue

Ten przepis to zupełny przypadek. Szukałam w głowie pomysłów na pieczoną fasolkę, skrzętnie omijając pomysł zapieczenia jej w sosie pomidorowym. Ha! Jest! Barbecue! Jeżeli nie macie ochoty na robienie swojego sosu, zaopatrzcie się w sklepowy z jakimś dobrym składem. Polecam jednak domowy, wiadomo. Wiecie z czym zjadłam wspomnianą fasolkę? Z kaszą gryczaną  i ostatnim słoikiem zimowej sałatki z kapusty.
Właśnie... muszę w końcu się zabrać za przetwory.



Składniki:
500 g żółtej fasolki szparagowej
pół szklanki sosu barbecue
pół szklanki wody
sól

Fasolkę myjemy i odcinamy z niej brzydkie końcówki (ja głównie skupiałam się na tych twardych, same ogonki od czasu do czasu zostawiałam). Gotujemy ją 5 minut, odcedzamy. Wodę mieszamy z sosem bbq. Fasolkę wrzucamy do naczynia żaroodpornego, polewamy sosem z wodą, doprawiamy solą, mieszamy. Pieczemy w 200 stopniach, najpierw pod przykryciem, jakieś 25 minut, później bez przykrycia - do lekkiego zrumienienia. Przed podaniem sprawdźcie czy jest ugotowana, różnie się może zdarzyć :).

9 lipca 2017

Soczewica z kurczakiem i papryką

Niedziela, czyli czyszczenie lodówki. Z piątku zostały mi dwa filety z udek kurczaka, papryka i natka były już na wykończeniu i oczywiście chciałam dorzucić coś dla zdrowotności. Raz dwa trzy i mamy na jutro całkiem w porządku obiad do pracy. 


Składniki:
2 filety z udek kurczaka (można użyć piersi)
3/4 szklanki czerwonej soczewicy
1 mała cebula
pół czerwonej papryki
pół zielonej chili
1/3 łyżeczki suszonego majeranku
1/3 łyżeczki suszonego tymianku
1 łyżeczka poszatkowanej natki pietruszki
olej rzepakowy
sól
pieprz
(przepis na 2 porcje)

Udka z kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy solą, pieprzem i suszonymi ziołami, odstawiamy. Soczewicę płuczemy i gotujemy al dente (u mnie trwało to 5 minut). Na rozgrzaną patelnię wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i paprykę, po chwili dorzucamy kurczaka, wszystko smażymy do zrumienienia, pod koniec dorzucamy plasterki chili. Do miski wrzucamy soczewicę, kurczaka z warzywami, dodajemy natkę pietruszki, całość doprawiamy solą i mieszamy. 

8 lipca 2017

Makaron ryżowy z kurczakiem

Powiedzmy, że przepis jest prawie taki jak sobie założyłam. Tym razem jednak wyszło lepiej. Szukając wczoraj piersi z kurczaka, znalazłam filety z udek. Już od dłuższego czasu się na nie czaiłam, ale nigdzie ich nie potrafiłam dostać. Smakują zdecydowanie lepiej niż z piersi. Może kiedyś sama nauczę się filetować kurze nogi, kto wie. Tzn. inaczej, nauczę się na pewno. Reszta składników była wg mojego wcześniejszego widzimiesię. I jeszcze jedna uwaga, ja tę potrawę potraktowałam jako sałatkę, przekąskę na zimno. Myślę jednak, że na ciepło będzie równie smaczna. Naprawdę wyszło prze py sznie. 


Składniki:
200 g makaronu ryżowego
3 filety z udka kurczaka (można użyć dużej piersi)
1 łyżka przyprawy 5 smaków
2 łodygi grubego szczypioru
1 ogórek gruntowy
1 mała zielona chili
3 łyżki jasnego sosu sojowego
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka miodu
1 łyżka uprażonych ziaren sezamu
olej rzepakowy
(przepis na 3 porcje)

Udka kroimy w kostkę, doprawiamy przyprawą 5 smaków, odstawiamy na 30 minut. Ogórek kroimy wzdłuż na 4 części, wykrawamy pestki, kroimy w plasterki. Makaron gotujemy 5 minut. Sos sojowy, miód i rozdrobniony czosnek wlewamy do małego słoika, zamykamy i energicznie mieszamy. Udka smażymy na oleju na złoty kolor, wyłączamy gaz. Dorzucamy do tego ugotowany makaron, pokrojoną w drobną kostkę chili, ogórki, posiekany szczypior, całość polewamy sosem, mieszamy i posypujemy sezamem. 

5 lipca 2017

Zupa z fasolką szparagową

Zupę zrobiłam jakoś tydzień temu. Klasycznie było na nią za ciepło, więc ją zawekowałam i czekałam na ochłodzenie. Ochłodzenie nadeszło, zupę wchłonęłam. Fajna, letnia zupa. Nie musicie nawet jej jakoś drastycznie podgrzewać, lekko ciepła też była pyszna. Przepis wzięłam od chłopaków z rng kitchen, czasami kradniemy sobie pomysły. Trochę go zmieniłam, zrezygnowałam m. in. z mięsiwa, a kozieradkę zastąpiłam czubrycą.


Składniki:
1,5 l bulionu warzywnego
400 g żółtej fasolki szparagowej
4 ziemniaki
2 marchewki
1 korzeń pietruszki
pół małego selera
biała część pora
duża szczypta gałki muszkatołowej
1 łyżeczka czubrycy zielonej
pół pęczka koperku
2 łyżki śmietany 18%
sól
pieprz
olej rzepakowy
(przepis na 4-5 porcji)

Ziemniaki, marchewkę i pietruszkę kroimy w kostkę tej samej wielkości, fasolkę w mniejsze kawałki (odcinając z nich jednocześnie brzydkie końcówki). Pora kroimy wzdłuż, dokładnie myjemy i kroimy w półplasterki. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy ziemniaki, marchewkę, pietruszkę, fasolkę i pora, smażymy do lekkiego zrumienienia. Do garnka z gotującym bulionem wrzucamy warzywa, dodajemy przyprawy, gotujemy do miękkości warzyw, potrwa to jakieś 5 minut, zabielamy śmietaną. Przed podaniem zupę posypujemy koperkiem.

2 lipca 2017

Sałatka Caprese

Tak, wiem, oryginalna wygląda inaczej. Cóż. Robiłam ją wiele razy, wiele razy robiłam jej zdjęcia. I ciągle wychodziło nie tak jak chciałam. Dziś w końcu mi się udało. Teraz mamy najlepszy moment na jej zrobienie, sezon pomidorowy w pełni. I bardzo Was proszę, użyjcie do tej sałatki świeżo mielonego pieprzu. On ma zupełnie inny smak i idealnie pasuje do świeżych pomidorów. Zresztą co ja gadam, jest po prostu najlepszy do wszystkiego. 


Składniki:
15 pomidorków koktajlowych (ja użyłam różnych gatunków)
1 kulka mozzarelli
parę liści bazylii
2 łyżki oliwy extra virgin
sól
pieprz

Pomidory myjemy i kroimy na pół, wrzucamy do miski. Dodajemy do nich porwaną mozzarellę i liście bazylii. Całość polewamy oliwą i doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. 

1 lipca 2017

Sałatka z tortellini i ogórkiem

Rzadko robię takie sałatki, sama nie wiem czemu. Jakoś mnie naszło wczoraj, więc kupiłam to i owo. Zastanawiałam się nad trochę inna opcją dodatków do tortellini, ale skończyłam na ogórkach i sosie jogurtowym. Inną opcją podzielę się z Wami za jakiś czas. Tak sobie cicho myślę, że będzie lepsza. Jeżeli chodzi o tortellini, użyłam tych surowych, nie obgotowanych. I tak, zdaję sobie sprawę z tego, że nie są najlepszej jakości. Czasem grzeszę. 


Składniki:
pół opakowania tortellini (ja użyłam tych z ricottą i szpinakiem)
2 ogórki gruntowe
pół małej czerwonej cebuli
1 mały ząbek czosnku
3 gałązki koperku
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka majonezu
pół łyżeczki soku z cytryny
szczypta cukru
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Tortellini gotujemy wg opisu na opakowaniu (ja standardowo gotowałam jakieś 2 minuty krócej), odcedzamy. Ogórki kroimy wzdłuż na cztery części, wycinamy pestki, kroimy w kostkę. Do małego słoika wlewamy jogurt, majonez, sok z cytryny, dodajemy rozdrobniony czosnek i cukier. Słoik zakręcamy i energicznie mieszamy. Do miski wsypujemy tortellini, dorzucamy do tego ogórki, pokrojoną w drobną kostkę cebulę, poszatkowany koperek, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Wlewamy sos i dokładnie mieszamy. Wkładamy do lodówki

30 czerwca 2017

Ziołowa sałatka z fasolą

Pierwszą opcję tej sałatki, z innymi ziołami, zrobiłam jakieś dwa tygodnie temu do grilla. Były w niej majeranek i tymianek, podjadałam ją z opiekanym chlebem. Była super. Zdjęcie jednak wyszło tak do bani, że nie chciałam się nim z Wami dzielić. Poza tym użyłam nie tej fasoli, na której mi zależało. Uparłam się na flażoletkę. Dopiero dziś udało mi się ją kupić. Poprawiłam więc przepis, zmieniłam zdjęcie i jest. Gotową sałatkę porządnie schłodźcie i podajcie do grilla. 
Czy wiecie, że warzywa Bonduelle uprawiane są w najlepszych strefach klimatycznych dla danych warzyw, dlatego kukurydza pochodzi z ciepłych Węgier, a groszek z Polskich Kujaw.
Nie? No to już wiecie :). 


Składniki:
1 puszka fasoli (ja użyłam flażoletki z Bonduelle)
1 łyżka poszatkowanej natki pietruszki
1 łyżka poszatkowanego koperku
1 łyżka poszatkowanej dymki
pół łyżeczki mieszanki przypraw (suszone pomidory, chili, oregano)
1 łyżka ziaren słonecznika
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżka oleju z suszonych pomidorów
sól

Fasolę przecedzamy i przelewamy wodą, odstawiamy do odcieknięcia. Ziarna słonecznika prażymy do zrumienienia na suchej patelni. Fasolę wrzucamy do miski. Dodajemy do niej zioła, słonecznik, olej, sok z cytryny i mieszankę przypraw. Doprawiamy solą. Wkładamy do lodówki na minimum godzinę.  Bonduelle - od 25 lat z Wami

28 czerwca 2017

Smażone pieczarki

Klasyczne, znowu bez udziwnień. Można je jeść z czymś, można i bez niczego. Mogą być postawą makaronu, sosu, dodatkiem do kasz, mięs, pieczywa, co Wam tylko przyjdzie do głowy. Dobór ziół - dowolny. Bawcie się. 
I jeszcze jedno, kolejność smażenia warzyw pozostawiam Wam. Niektórzy smażą najpierw cebulę z czosnkiem, potem dodają pieczarki. Ja robię odwrotnie. A jakoś tak. 


Składniki:
500 g pieczarek
2 cebule
2 ząbki czosnku
pół pęczka natki pietruszki
sól
pieprz
olej rzepakowy

Pieczarki dokładnie myjemy i kroimy w plasterki. Wrzucamy je na rozgrzany olej, smażymy do odparowania wody. Dorzucamy do nich pokrojoną w kostkę cebulę i rozdrobniony czosnek, smażymy na wolnym ogniu do zrumienienia grzybów i cebuli. Doprawiamy solą i dużą ilością świeżo mielonego pieprzu. Posypujemy natką. 

25 czerwca 2017

Mleko owsiane

Od dłuższego czasu staram się odstawić krowie mleko, większość z Was już o tym wie (nieudolnie się tym chwalę). Dodatkowo codziennie rano zapijamy się koktajlami i sokami, żeby na chwilę zapchać czymś brzuchy. Zapchać czymś, co się robi szybko i przyjemnie. Jestem leniwa, nie chce mi się wstawać przed pracą i kombinować w kuchni. Odstawiając mleko, musiałam znaleźć jakiś zamiennik. I tak znalazłam mleko owsiane. Robię je co trzy dni - szybko i przyjemnie. Dodatkowym plusem jest cena, to w końcu tylko woda i płatki owsiane. Może spróbujecie?


Składniki:
1 litr przegotowanej zimnej wody
1 szklanka płatków owsianych 

Do blendera wsypujemy płatki, zalewamy je wodą i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie wszystko miksujemy (około 2 minut). Polecam najpierw przecedzić mleko prze gęste sito, dopiero później przez gazę, to ułatwia życie. Wkładamy do lodówki. 

24 czerwca 2017

Ryż z czereśniami

Miała być caprese, jest ryż z czereśniami. Nie pytajcie czemu. I tak na dobrą sprawę nikt nie powinien być zadowolony, bo: a. My nie lubi deserów, b. ja nie lubię owoców. Mimo to zjadłam ów ryż, a najbardziej z niego smakowały mi czereśnie :). Chyba mam odchylenia po odstawieniu mleka krowiego. No ten... tego na zimno, bo przecież ryż zrobiłam na mleku. Wierzcie mi lub nie, ale robię postępy. O!


Składniki:
750 ml mleka 3,2%
pół szklanki białego ryżu
3 łyżeczki cukru waniliowego (lub więcej)
garść czereśni
1 łyżka uprażonych pestek dyni
(przepis na 3 porcje)

Mleko wlewamy do garnka z grubym dnem lub powłoką teflonową. Ryż płuczemy i wrzucamy do mleka. Dodajemy do tego cukier i wszystko gotujemy na wolnym ogniu około 15-20 minut. Pamiętajcie o częstym mieszaniu ryżu. Jeżeli ryż wyszedł za gęsty, można spokojnie dolać trochę mleka. Całość musi być bardzo kremowa. Czereśnie myjemy i pozbywamy się pestek. Owoce wrzucamy na chwilę na patelnię z odrobiną wody i "smażymy" 5 minut. Ryż delikatnie mieszamy z czereśniami, wkładamy do misek i posypujemy pestkami dyni. Smaczne na zimno i na ciepło. 

21 czerwca 2017

Kalafior gotowany w sosie pomidorowym

Nie, przepis niestety nie jest mój. Znowu wróciłam trochę do Jamiego, to jego dzieło. Pyszne, totalnie kompletne. Objedliśmy się po kokardki. Z dodatkami możecie kombinować, mogą to być oliwki, kapary, anchois, różne zioła. W oryginale były właśnie anchois, natka i czarne oliwki. Róbcie na potęgę.


Składniki:
1 duży kalafior
1 cebula
3 ząbki czosnku
2 puszki pomidorów krojonych
garść czarnych oliwek bez pestek
garść jabłuszek kaparowych
pół szklanki wody
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka poszatkowanej natki pietruszki
oliwa
sól
pieprz
(przepis na 2-3 porcje)

Kalafior musi być gotowany w rondlu o takiej średnicy, żeby po włożeniu do niego kalafiora pozostało jakieś 2 cm wolnego miejsca (od ścianek), wtedy mamy pewność, że się dobrze ugotuje. Ja zrobiłam dokładnie tak jak było napisane w przepisie i faktycznie cały pięknie się ugotował. Pokrojoną w kostkę cebulę i rozdrobniony czosnek smażymy w rondlu do zrumienienia, dodajemy pomidory (można je lekko zmiażdżyć widelcem), wodę, oliwki, jabłuszka kaparowe, oregano, sól i świeżo mielony pieprz, gotujemy na wolnym ogniu 5 minut. Do rondla wkładamy kalafiora - wciskamy go w sos, przykrywamy pokrywką i gotujemy na najmniejszym ogniu około godziny. Przed podaniem posypujemy natką. 

18 czerwca 2017

Koktajl z wiśniami i brzoskwiniami

Bez zbędnego gadania, dziś było czyszczenie lodówki. Parę dni temu znalazłam także mrożone wiśnie, więc wylądowały w koktajlu. A, no i od jakiegoś czasu robię mleko owsiane, ale o tym będzie osobny post. Pijcie na zdrowie.


Składniki:
200 ml mleka (ja użyłam owsianego)
3 małe brzoskwinie
garść wydrylowanych wiśni
3 suszone daktyle
(przepis na 2 porcje)

Daktyle zalewamy mlekiem i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy na gładki koktajl. O myciu owoców i warzyw nie trąbię Wam tutaj, bo wszyscy dobrze wiecie, że trzeba to robić. 

17 czerwca 2017

Szaszłyki z białą kiełbasą i brokułami

Genialne, naprawdę. Zrobiliśmy je tydzień temu i wczoraj. I będziemy je robić często. Nie są bardzo czasochłonne i pieką się sprawnie. Wiecie co jest dziwne? Niesamowicie smakują dzieciom. Nie wiem czy to kwestia smaku czy kształtu, ale po usłyszeniu: "ciociu! kocham te kuleczki!!", wymiękłam. Spróbujcie je zrobić chociaż jeden raz, będziecie do nich wracać na 100%.


Składniki:
6 białych surowych kiełbas
pół brokuła
2 czerwone cebule
2 gałązki świeżego majeranku

Patyczki do szaszłyków wkładamy do wody, odstawiamy na 15 minut (nie spalą się podczas grillowania). Z kiełbas pozbywamy się skóry, z mięsa formujemy średniej wielkości kulki, posypujemy liśćmi majeranku. Brokuła dzielimy na różyczki, cebulę kroimy w ćwiartki. Na patyczki nadziewamy kulki z kiełbasy, brokuły i cebulę. Grillujemy do zrumienienia z obu stron.

15 czerwca 2017

Ziemniaki z rukolą i fasolką szparagową

Zacznę od tego, że opcji tej sałatki może być sporo. Można do niej użyć młodych ziemniaków, starych, mrożonej fasolki lub tej świeżej, dobrze sprawdzą się różnego rodzaju zioła, inne rodzaje cebul - to co akurat macie pod ręką. Na początku miałam ambitny plan zrobienia jej ze świeżym groszkiem, ale akurat wyszedł z targu. Później chciałam ją zrobić z konserwowym, ale w mojej czarodziejskiej szafie znalazłam fasolkę szparagową w puszce. Nigdy wcześniej jej nie jadłam, jest super. Zróbcie z czym chcecie. 


Składniki:
10 młodych ziemniaków
duża garść rukoli
pół puszki fasolki szparagowej 
1 czerwona cebula
1 ząbek czosnku
pół łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka musztardy
2 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżeczka ziół prowansalskich
sól
pieprz

Ziemniaki obieramy, większe kroimy na pół lub w ćwiartki, gotujemy al dente. Do dużej miski wlewamy olej, ocet, dodajemy zioła prowansalskie, musztardę, rozdrobniony czosnek, sól i i pieprz, energicznie mieszamy (najlepiej trzepaczką). Dorzucamy do tego gorące odcedzone ziemniaki, fasolkę i pokrojoną w piórka cebulę, mieszamy i zostawiamy do ostygnięcia. Dodajemy rukolę, doprawiamy jeszcze solą i pieprzem, wkładamy do lodówki na minimum godzinę.

12 czerwca 2017

Surówka z młodej czerwonej kapusty

Wiem, znowu surówka. Miało być zupełnie coś innego, ale facet na targu opchnął mi młodą czerwoną kapustę, z którą to nie miałam jeszcze nigdy do czynienia. No i wiedziałam, że muszę się z Wami tym podzielić - jakoś to przeżyjecie. A! No i grillowaliśmy w sobotę, więc surówka pasowała idealnie. Nie mogłabym żyć bez warzyw. Chociaż pisałam Wam kiedyś, że nie potrafiłabym żyć także bez mleka, a jakoś daję radę. No dobra, nie liczę tego koktajlu z rana, ale zabrakło mi mleka roślinnego... No naprawdę. 


Składniki:
1 główka młodej czerwonej kapusty
2 marchewki
1 pęczek koperku
2 łyżki oliwy extra virgin
sok z połowy cytryny
szczypta cukru
sól
pieprz

Kapustę obieramy z brzydkich zewnętrznych liści, szatkujemy ją. Dodajemy do niej starte na grubych oczkach marchewki, poszatkowany koperek, oliwę, sok z cytryny, cukier, sól i świeżo mielony pieprz. Mieszamy. 

8 czerwca 2017

Surówka z młodej kapusty i kukurydzy

Przepis z ostatniego ekipowania, był dodatkiem do faszerowanych papryk. Faszerowanych oczywiście tonami mięsa, a jakże. Wszystko ładnie się uzupełniło. Zresztą tego typu surówka pasuje praktycznie do wszystkiego. I możecie ją zrobić z każdej kapusty, nie tylko młodej. Potrzebuję nawet czegoś podobnego na  najbliższą niedzielę, ale w tych upałach (na wynos) raczej się nie sprawdzi. Spoko, coś wymyślę. 


Składniki:
1 główka młodej kapusty
1 puszka kukurydzy
2 ogórki gruntowe
1 czubata łyżka majonezu
2 czubate łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka soku z cytryny
sól
pieprz

Z kapusty pozbywamy się brzydkich zewnętrznych liści, szatkujemy ją i wrzucamy do miski. Dodajemy do niej kukurydzę i ogórki pokrojone w kostkę (ja ich nie obierałam). Do słoika wlewamy jogurt, majonez i sok z cytryny, zamykamy go i energicznie mieszamy. Do warzyw dodajemy sos, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. 

5 czerwca 2017

Chłodnik ze szczawiem i serem wędzonym

Ha! W końcu upchnęłam gdzieś genialną wędzoną fetę. Wychwalałam Wam ją w poprzednim poście, więc już milczę. Wiecie, że jedyne pory roku, w których jestem w stanie zjeść zupę to jesień i zima? Ale aleee... od czasu do czasu chłodnikiem nie pogardzę. Wczoraj było tak gorąco, że nic innego nie byłabym w stanie zjeśc ze smakiem. My jak zwykle kręcił nosem na brak mięsa, ale zjadł, no zjadł. Łatwo nie ma, wiem. 
Zastanawiam się jedynie nad dodaniem do chłodnika większej ilości szczawiu. Jeżeli lubicie smak tych liści, dodajcie dodatkowy pęczek.




Składniki:
1 pęczek szczawiu
1 l maślanki (można także użyć kefiru lub jogurtu naturalnego)
3/4 szklanki wrzącej wody
pęczek rzodkiewki
2 ogórki gruntowe
1 ząbek czosnku
pół pęczka koperku
szczypta cukru
kawałek sera wędzonego (ja użyłam fety)
sól
pieprz
(przepis na 3-4 porcje)

Szczaw dokładnie myjemy i szatkujemy, zalewamy wrzątkiem, nie gotujemy. Jeżeli jednak szczaw jest wyjątkowo twardy, można go pogotować minutę. Szczaw z wodą lekko studzimy i dolewamy do tego maślankę. Całość uzupełniamy o pokrojone w półplasterki rzodkiewki, pokrojone w kostkę ogórki (ja ich nie obierałam), rozdrobniony czosnek i poszatkowany koperek. Wszystko mieszamy, doprawiamy solą, świeżo mielonym pieprzem i cukrem. Wkładamy do lodówki, podajemy ze startym serem wędzonym. 

3 czerwca 2017

Sałatka z jajkami i tuńczykiem

Klasyczna, bez udziwnień. Podobno jeszcze lepsza z czarnymi oliwkami. Zapomniałam oczywiście dodać ser wędzony, ale wtedy nie byłaby bez udziwnień. Na dodatek ser nie miał być zwykłym serem, a wędzoną fetą. Tak, takie cuda ludzie robią. Od wczoraj to moja najulubieńsza postać wędzonego sera. Mówię Wam... właściwie nie, nie ma takich słów. Musicie koniecznie spróbować. 
Zaraz lecę do kuchni kończyć kolację. Dziś dużo chłopa i dużo mięsa. Brakowało mi tego. Nie, nie mięsa.


Składniki:
2 sałaty rzymskie mini
4 jajka ugotowane na twardo
1 puszka tuńczyka w kawałkach (ja użyłam w oleju)
1 duży ogórek gruntowy
pół małej czerwonej cebuli
2 łyżki oliwy extra virgin
1 łyżeczka soku z cytryny
sól
pieprz
(przepis na 4-5 porcji)

Umyte liście sałaty rwiemy na mniejsze kawałki i wrzucamy do miski (mniejsze liście można zostawić całe). Dodajemy do tego pokrojoną w drobną kostkę cebulę, plasterki ogórka (ja go nie obierałam) i odsączonego tuńczyka. Jajka obieramy i kroimy w ćwiartki, dorzucamy do miski. Całość polewamy oliwą i sokiem z cytryny, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem, delikatnie mieszamy.

29 maja 2017

Tosty z camembertem i truskawkami

Sobotnie śniadanie dla mnie, dla innych obiad. Na początku zamysł był zupełnie inny i po próbach i zdjęciach zrezygnowałam. Nic na siłę, pamiętacie?  Co do samego przepisu, znowu nie wyskakuję tutaj z niczym nadzwyczajnym, bo jak wiadomo, camembert lubi owoce. Tym razem postawiłam na truskawki. A, no i świeżo mielony kolorowy pieprz, nie pomijajcie go. Nie musi być w sumie kolorowy, ale ważne żeby był świeżo zmielony. Mam nadzieję, że większość z Was korzysta z tego dobrodziejstwa (piszę o młynku)? Jak już mamy pieprzyć, to róbmy to tak jak trzeba. 



Składniki:
8 kromek ulubionego pieczywa
4 truskawki
1 camembert
kolorowy pieprz
olej rzepakowy

Camemberta kroimy w plasterki, truskawki w plasterki (lub jak tam chcecie). Na połowę kromek nakładamy ser i truskawki, dodajemy świeżo zmielony pieprz, nakładamy drugą połowę kromek i dociskamy. Na patelni rozgrzewamy olej i wkładamy na nią kanapki, smażymy na wolnym ogniu. Kanapki można obciążyć np. mniejszym talerzem lubi miską, mamy wtedy pewność, że kromki dobrze się ze sobą skleją. Tosty odwracamy i smażymy w taki sam sposób jak wcześniej napisałam. 

27 maja 2017

Koktajl truskawkowy z mlekiem migdałowym

Dziś KSW, więc nie będę się rozpisywać. Co ma piernik? A ma to, że lubię oglądać jak się leją po mordach, więc dziś na blogowanie czasu nie ma :). Pierwsze truskawki, oczywiście już polskie, jak najbardziej już dają radę. Postanowiłam połączyć je z mlekiem migdałowym, robię sobie przerwę od wypijania litrów zimnego pysznego mleka krowiego. Py szne go, ech... I nie namawiam do robienia samodzielnie mleka migdałowego, sklepowe z dobrym składem też jest ok. 


Składniki:
15 truskawek
2 łyżki otrębów
1 łyżka miodu
1 łyżka soku z cytryny
szczypta cynamonu

Do blendera wlewamy mleko, wsypujemy otręby, mieszamy i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie dorzucamy do tego oczyszczone truskawki, miód, sok z cytryny i cynamon, miksujemy do uzyskania jednolitego koktajlu. 

21 maja 2017

Kompot z rabarbaru i jabłek

Nie powiem, żebym jakoś szczególnie przepadała za upałami. Właściwie to ich nie znoszę. Średnio także rajcują mnie świeże owoce (wszelkie przetworzone chętnie pochłaniam). Mamy sezon na upały, mamy sezon na rabarbar, to niech będzie. Owoce ugotowały się na śmierć, kompot ładnie doszedł sobie w lodówce, wykończyłam go jedynie paroma kostkami lodu i już.


Składniki:
2 l wody
0,5 kg rabarbaru
3 jabłka
1 mała kora cynamonu
sok z jednej cytryny
3 łyżki cukru (lub więcej)
parę kostek lodu

Rabarbar kroimy w mniejsze kawałki, jabłka w ćwiartki (pozbywając się gniazd nasiennych), wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, dodajemy cynamon i cukry, gotujemy jakieś 20 minut. Kompot schładzamy i dodajemy do niego sok z cytryny, wkładamy do lodówki. Jak macie ochotę, podajcie go z kostkami lodu.

20 maja 2017

Leczo z mięsem mielonym

Nie no, naprawdę już wracam.  Przez ten weekend trochę posiedzę w kuchni i nadrobię. Od razu mi lepiej, jak sobie o tym pomyślę. Serio. Lepiej zrobiło mi się także wczoraj. Wleciałam na targ z zieleniną. Aaaaa! Znowu nie wiedziałam co brać. Lista zakupów najczęściej mnie jednak prostuje. Wyprostowała także tym razem, tylko potrzebne produkty. Ciekawe czy będę taka mądra za jakiś miesiąc. Pewnie nie. 
Leczo z mięsem mielonym, żadna filozofia. Wyszło całkiem spoko. Pamiętajcie, że najlepsze będzie na drugi dzień. Ja poszłam krok dalej, zawekowałam je na obiady w tygodniu - będzie jeszcze lepsze.


Składniki:
500 g mięsa mielonego (ja użyłam łopatki wieprzowej)
500 ml passaty pomidorowej
1/3 szklanki wody
1 cukinia
1 duża papryka
1 cebula
2 ząbki czosnku
pół łyżeczki mielonej słodkiej papryki
1/3 łyżeczki pieprzu cayenne (lub więcej)
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka poszatkowanej natki pietruszki
sól
oliwa
(przepis na 3 porcje)

Cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek w plasterki, smażymy je do zrumienienia. Dodajemy do tego mięso, obsmażamy. Paprykę i cukinię kroimy w dużą kostkę, dorzucamy do mięsa, smażymy jakieś 3 minuty. Wszystko zalewamy passatą i wodą, dodajemy przyprawy i natkę, gotujemy na wolnym ogniu 15 minut. Jeżeli leczo wyszło za gęste, dolewamy więcej wody. 

11 maja 2017

Makaron z ricottą i suszonymi pomidorami

Dawno mnie tu nie było, co? Aż sama się z tym dziwnie czuję. Już jestem jednak na chodzie, więc postanowiłam napisać zaległy post. Makaron jak makaron, ricotta jak ricotta... wiadomo, że to się nie mogło nie udać. Do tego dorzuciłam dychającą ledwo rukolę, żmigrodzkie suszone pomidory, słoneczki i inne tam takie. Pyyyyszne! Na zimno również.


Składniki:
300 g makaronu (ja użyłam castellane)
250 g ricotty
pół szklanki mleka
8 suszonych pomidorów z zalewy
1 cebula
2 ząbki czosnku
garść rukoli
1 łyżka uprażonych ziaren słonecznika
garść startego sera długodojrzewającego (ja użyłam sera Bursztyn)
sól
pieprz
1 łyżeczka oleju z suszonych pomidorów
(przepis na 3 porcje)

Cebulę kroimy w kostkę, cebulę w plasterki, obsmażamy do zrumienia na oleju z pomidorów. Dorzucamy do tego pokrojone w paski pomidory, dodajemy ricottę i mleko, sól, świeżo zmielony pieprz, wszystko dokładnie mieszamy. Makaron gotujemy al dente. Do odcedzonego makaronu wlewamy sos, dorzucamy rukolę, mieszamy. Jeżeli sos wyszedł za gęsty, można dolać odrobinę mleka. Całość posypujemy słonecznikiem i serem długodojrzewającym. 

3 maja 2017

Pieczone nuggetsy

Był weekend z dziećmi, były i nuggetsy. I nie jakieś tam smażone, ale upieczone krótko i treściwie z niewielka ilością tłuszczu (nuggetsy, nie dzieci). Póki co, proponuję Wam przepis z płatkami kukurydzianymi, na inne pomysły przyjdzie pora. Jeżeli chodzi o przyprawy, dodajcie to co lubicie, ja skorzystałam z mojej mieszanki przypraw do kurczaka. Jedyna uwaga dotycząca powyższego przepisu to taka, aby nuggetsy zjeść jeszcze ciepłe, zaraz po upieczeniu. Zimne są fe, przynajmniej te z mojego przepisu.


Składniki:
2 pojedyncze piersi z kurczaka
1 szklanka płatków kukurydzianych
1 łyżeczka przyprawy do kurczaka
1 duże jajko
olej rzepakowy

Kurczaka kroimy w plasterki o grubości około 2 cm. Doprawiamy je przyprawą i odstawiamy na 30 minut. Płatki rozdrabniamy. Plastry kurczaka moczymy w roztrzepanym jajku i obtaczamy w płatkach. Na blachę nakładamy papier do pieczenia, układamy nuggetsy, skrapiamy olejem i wkładamy do nagrzanego (do 200 stopni) piekarnika. Pieczemy 5 minut - ja piekłam z termoobiegiem. 

2 maja 2017

Sałata lodowa ze śmietaną

Tak, dla odmiany śmietana, zawsze Was bombarduję jogurtem naturalnym. Miała być również inna sałata, ale się nie dogadaliśmy. Śmietana sprawdziła się oczywiście świetnie, nie mówiąc o lodowej. W ogóle od paru godzin oglądam dokumenty dotyczące zdrowego odżywiania i otyłości, więc za chwilę idziemy zrobić pizzę. Zrobić, nie zamówić - przynajmniej tyle.
Ps. Powalczę o wegetariańską. 


Składniki:
pół sałaty lodowej
3 łyżki śmietany 12%
1 płaska łyżeczka cukru
1 łyżeczka soku z cytryny
pół łyżeczki poszatkowanego koperku
sól
pieprz

Sałatę dokładnie myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. W misce mieszamy śmietanę z cukrem i sokiem z cytryny (do rozpuszczenia cukru). Dodajemy do tego sałatę, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem, posypujemy koperkiem, mieszamy.

1 maja 2017

Koktajl z chia, szpinakiem i ananasem

Połowa majówki, a my w sumie dopiero jesteśmy pierwszy dzień w domu. Lubię się włóczyć, ale sami wiecie. Najlepiej bałagani się we własnej kuchni, zdążyłam to już dziś uskutecznić. 
Przepis na koktajl jest sprzed paru dni, dziś zdecydowanie nie faszeruję się zdrowotnością. Ale... dobrze od czasu do czasu przywalić sobie solidną porcję witamin. Dla leniwych, takich jak ja. Wrzucić, zmiksować, wypić. Niech tylko nadejdzie odpowiedni czas sezonowych owoców i warzyw, zanudzę Was na śmierć. 


Składniki:
1 szklanka wody
garść świeżego szpinaku
pół małego ananasa
sok z 1 pomarańczy
sok z 1 cytryny (lub więcej)
1 łyżeczka nasion chia
(przepis na 2 porcje)

Do blendera wrzucamy umyte liście szpinaku, obranego ananasa, sok z cytryny i pomarańczy, nasiona chia i wodę, miksujemy. Jeżeli koktajl jest za gęsty, spokojnie dolejcie do niego więcej wody. 

27 kwietnia 2017

Buraki z curry i mlekiem kokosowym

Jakie to było dooobre. Pierwszą porcję wchłonęliśmy na ciepło i na szybko, w biegu. Drugą zajadałam się po nieudanym Restaurant Week'u, na zimno i na spokojnie. Obie wersje były genialne. Spodziewam się, że nie każdy będzie się rozpływał nad tą potrawą, ale wiele osób może zaskoczyć.
Zaskakujcie więc. 


Składniki:
3 średnie buraki
250 ml mleka kokosowego
1 cebula
2 ząbki czosnku
pół łyżeczki startego imbiru
pół łyżeczki curry
1 łyżeczki poszatkowanej natki pietruszki
sól
olej rzepakowy (można użyć kokosowego)
(przepis na 2-3 porcje)

Buraki wkładamy do folii aluminiowej i pieczemy około godziny w 180 stopniach. Po tym czasie obieramy je i kroimy w dowolne mniejsze kawałki (ja pokroiłam je w grube słupki). Cebulę i czosnek kroimy w drobną kostkę, obsmażamy je to zeszklenia, dodajemy imbir i curry, smażymy 30 sekund. Do cebuli dokładamy buraki i mleko kokosowe, doprawiamy solą, gotujemy jakieś 2 minuty. Posypujemy natką. Podajemy z ryżem.