9 lipca 2014

Kasza gryczana z botwinką

Tak, wolna chata! Mogę do woli gotować kasze, za którymi niestety, mój domownik, delikatnie mówiąc, nie przepada. Już sam zapach jest podobno fe. Sam jesteś fe i tyle. Idę gotować, gryczaną. 



Składniki:
2 woreczki kaszy gryczanej 
1 pęczek botwinki z dużymi buraczkami
1 ząbek czosnku
czerwona cebula
ser pleśniowy (ja użyłam turkusowego lazura)
2 łyżki oliwy extra virgin
sok z połowy cytryny
natka pietruszki
sól
pieprz
(przepis na 2 porcje)

Kaszę gotujemy 20 minut. W tym czasie, dokładnie myjemy botwinkę, łodygi, liście i buraczki (obrane) kroimy w słupki, smażymy chwilę na oliwie, dorzucamy czosnek. Kaszę odcedzamy, przesypujemy do miski. Dodajemy to tego: botwinkę, pokrojoną w krążki cebulę, pokruszony ser pleśniowy, sól, świeżo mielony pieprz, oliwę i sok z cytryny. Mieszamy. Na koniec posypujemy natką. 

4 komentarze:

  1. Kradnę przepis do wypróbowania we własnej kuchni :) Przepysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kradnij, kradnij, po to głównie to tutaj publikuję :).

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja bym tak Ciebie ukradła...........buraczki mam, kaszę też

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że Lutka22 to ta osoba, o której myślę :). Jeżeli tak, można mnie kraść.

    OdpowiedzUsuń