14 sierpnia 2014

Czekoladowe naleśniki z białym serem i malinami

Po wczorajszym deserze z malinami, zostało mi trochę owoców. Pomysłu na obiad brak. A jak brak pomysłu, najlepszym wyjściem są naleśniki. Kwestia wyboru nadzienia. Mając nadwyżkę malin, postanowiłam zrobić taki o właśnie obiad. Sera specjalnie nie mieszałam w misce z malinami, nie chciałam uzyskać różowej masy, tylko widzieć i czuć kawałki malin i osobno niewielkie grudki sera. Oczywiście Wam pozostawiam decyzję co do wykonania. 


Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mleka
1/4 szklanki wody mineralnej gazowanej
1 jajko
2 łyżki naturalnego kakao
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
olej rzepakowy

2 kostki białego sera
szklanka malin
4 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka cukru waniliowego
cukier (wg uznania)
(przepis na około 10 naleśników)

Mąkę mieszamy z kakao i proszkiem do pieczenia, do tego wlewamy mleko, wodę i jajko. Wszystko mieszamy na gładką rzadką masę i odstawiamy na paręnaście minut. Na oleju rzepakowym smażymy cienkie naleśniki. Ser rozdrabniamy widelcem, dodajemy jogurt i cukry. Maliny myjemy. Na każdy naleśnik nakładamy gotowe nadzienie, na ser kładziemy przepołowione maliny. Naleśniki zwijamy w rulony.

7 komentarzy:

  1. lubię takie spontaniczne i pyszne obiady :) a naleśniki mogłabym zajadać na okrągło!

    OdpowiedzUsuń
  2. już wiem, co będzie na jutrzejsze śniadanie... (:
    pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za dobre słowa, poczciwi ludzie :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. ale smacznie! fajny pomysł na naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń