Risotto z grzybami

Kolejny plus wyjazdów My - zwozi mi różne owoce i warzywa. Czasami przywozi robactwo (w sekundę zjadane przez koty) i liście, chyba nieświadomie. Teraz przywiózł grzyby. Od razu wiedziałam co ugotuję. Bo grzybów ogólnie, po obróbce, zostało niewiele. Risotto to potrawa prosta w obsłudze. Ważny jest jednak rodzaj ryżu, który będziemy gotować, najlepszy jest ryż arborio. Drugim ważnym elementem jest bulion, cały smak zostanie przecież wchłonięty przez ryż. 



Składniki:
250 g ryżu arborio
1 mała cebula
2 ząbki czosnku
0,5 l bulionu warzywnego
100 g ulubionych grzybów
2 łyżki masła
2 łyżki oliwy
2 garści startego sera bursztyn
1 kieliszek białego wytrawnego wina
1 łyżka natki pietruszki
1 łyżka świeżego tymianku
sól
pieprz
(przepis na 2 porcje)

Łyżkę oliwy i łyżkę masła rozgrzewamy na głębokiej patelni, smażymy na niej pokrojoną w kostkę cebulę i rozdrobniony czosnek, po 2 minutach wrzucamy surowy ryż. Gdy ryż stanie się szklisty wlewamy wino. Po zredukowaniu się płynu wlewamy chochlę bulionu, doprawiamy solą i pieprzem. Kiedy ryż wchłonie bulion, wlewamy kolejną porcję bulionu. W  międzyczasie myjemy grzyby, kroimy na mniejsze kawałki i chwilę podsmażamy je oliwie. Wracając do risotto, jeżeli ryż jest jeszcze surowy, a płyn już się wchłonął, wlewamy znowu chochlę bulionu i tak do momentu aż ryż nie będzie miękki. Pod koniec gotowania wrzucamy grzyby, chwilę całość gotujemy. Risotto ściągamy z ognia, wrzucamy do niego jeszcze 1 łyżkę masła i garść sera bursztyn, wrzucamy natkę i tymianek, przykrywamy pokrywką i zostawiamy na minutę. Ja lubię jak risotto jest bardzo wilgotne, pływające w minimalnej ilości płynu (jak na zdjęciu). Na koniec można posypać jeszcze raz serem i pieprzem.

Komentarze

Prześlij komentarz