22 listopada 2014

Domowa przyprawa do piernika

Można by pomyśleć, że zachowuję się trochę jak hipermarkety, które w październiku zaczynają sprzedawać choinki. Przyprawa do piernika w połowie listopada. Tiaa. A jednak. Pierniki robi się z dużym wyprzedzeniem, aby miały czas skruszeć. Niektóre pierniczki też potrzebują czasu. Poza tym, taka mieszanka przypraw idealnie pasuje także do gorącej czekolady lub kakao. Polecam Wam zmielenie wszystkich składników w młynku do kawy, robiąc ją w moździerzu zajedziecie się. Ja młynek pożyczyłam od dobrej duszy. 


Składniki:
5 dużych kawałków kory cynamonu
8 strąków kardamonu
1 cała gałka muszkatołowa
1 gwiazdka anyżu
1 laska wanilii
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżeczka całych goździków
1 łyżeczka nasion kolendry
1 łyżeczka ziela angielskiego
pół łyżeczki kolorowego pieprzu
(przepis na około 50 g przyprawy)

Laskę wanilii kroimy na mniejsze kawałki, gałkę muszkatołową ścieramy na tarce na najmniejszych oczkach, cynamon łamiemy do takiej wielkości, która pozwoli nam go zmieścić w młynku do kawy. Wszystkie przyprawy, poza wanilią prażymy chwilę na patelni, uwolnią więcej aromatu. Po ostudzeniu, wszystko wrzucamy do młynka do kawy, wanilię też. Mielimy do uzyskania proszku. Na wszelki wypadek polecam Wam przesiać wszystko przez gęste sitko. Przyprawę trzymamy w szczelnym opakowaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz