14 czerwca 2015

Dżem truskawkowy

Chciałam Wam przedstawić mój kolejny ulubiony wytwór. Jak wiecie, za słodyczami nie przepadam. Należę też do dziwaków, którzy nie szaleją za świeżymi truskawkami. Jestem jednak największą fanką dżemów truskawkowych i innych form przetworzonych truskawek. Postanowiłam w tym roku, zrobić klasyczny dżem, bez kombinacji alpejskich, z dodatkiem skórki z cytryny. Jednym z pierwszych przepisów, jaki tutaj zamieściłam było połączenie truskawek, rabarbaru i cynamonu - też ekstra. I tak jak już wcześniej pisałam, nie używam żadnych ulepszaczy i cukrów żelujących. 


Składniki:
2 kg truskawek
400 g cukru
1 duża cytryna

Truskawki myjemy i obieramy, wrzucamy do garnka z grubym dnem. Cytrynę sparzamy, skórkę ścieramy na małych oczkach. Skórkę i sok z cytryny wrzucamy do truskawek, dodajemy cukier. Całość smażymy na małym ogniu, aż do zredukowania soku, często mieszamy. Ilość cukru, jaką podałam, jest dość skąpa - taką lubię. Spróbujcie czy Wam pasuje, domyślam się, że nie będzie pasowała :). Zresztą, to wszystko też jest kwestia owoców, moje były bardzo dojrzałe. Jeżeli chodzi o gęstość dżemu, maksymalnie nie odparowujcie soku, całość po ostudzeniu jeszcze trochę zgęstnieje. Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoików, zamykamy wyparzonymi pokrywkami i odwracamy do góry dnem. 

3 komentarze:

  1. Mniam, uwielbiam taki dżemik z kawałkami owoców!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam truskawkowe dżemy, ja też zaplanowałam na jutro pewną wariację na temat truskawkowych dżemów:) Trzeba korzystać i zamkać owoce w słoikach, w zimę na pewno się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja właśnie też uwielbiam. Chyba najbardziej ze wszystkich. Właściwie to na pewno :).

    OdpowiedzUsuń