11 października 2015

Surówka z czarnej rzepy i gruszki

Tydzień temu spędziliśmy bardzo fajne popołudnie z moimi Wwłami. Ugościła nas gliwicka mama, pojedliśmy, poszwędaliśmy się po lesie, trochę zdjęć i zdecydowanie za mało piwa :). Gliwicka mama ma wypaśny ogród, więc z miną pokrzywdzonej przez życie dziewoi, wyżebrałam parę fajnych rzeczy. Czarna rzepa. Na początku chciałam z niej zrobić miksturę na włosy, ale potem puknęłam się w głowę i postanowiłam zadziałać z nią w kuchni. Tak oto, do niedzielnego obiadu, powstała pyszna i zdrowa surówka do gotowanych ziemniaków i mięsiwa. Pyszna.


Składniki:
1 czarna rzepa
1 gruszka
1 łyżeczka natki pietruszki
1 łyżeczka siemienia lnianego
1 łyżka jogurtu naturalnego
1 łyżeczka majonezu
pół łyżeczki chrzanu
sok z połowy cytryny
sól
pieprz

Rzepę i gruszkę obieramy i trzemy na tarce o dużych oczkach. Z jogurtu, majonezu, chrzanu robimy sos, który dodajemy do rzepy. Do całości dorzucamy poszatkowaną natkę pietruszki i siemię lniane. Dodajemy sok z cytryny i doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.

6 komentarzy:

  1. Znów fajny przepis, koniecznie do wypróbowania. Jestem ciekawa jak smakowo ma się gruszka do rzepki no i aplauz za siemię lniane, ciekawe połączenie. Pozdrawiam Moniko, Majka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć Majko, tu Monika. Dzięki za dobre słowa. Tak jakoś wydawało mi się, że trzeba będzie do tej surówki dodać coś słodkiego. Jabłka są trochę nudne :). I tak, skończyło się na gruszce. Myślę, czy nawet z dodatkową sztuką, nie byłoby lepsze... Dzięki raz jeszcze. Baj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbowane i zapisane, na następny raz, póki rzepka jest w sprzedaży bo moją Ociec wyrwał z własnej działki. Cieszę się z połączenia gruszki bo jabłek jeść nie mogę. Ja oddzielnie posoliłam startą rzepę a później lekko ją opłukałam, nie czuć w smaku tej goryczki, pozdrawiam Majka.

      Usuń
    2. Dzięki, Maju/Majko/? :), za uwagi. Wszystko skrzętnie zapamiętuję, fajnie że komuś się w ogóle chce tutaj cokolwiek pisać, doceniam. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. co za mama skoro dziecko musi żebrać....a, fe :)))))), a swoją drogą zapomniałaś wziąć szpinak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :). No tak! Szpinak! Wezmę przy okazji, mrożony może poczekać :). Buźka.

      Usuń