4 czerwca 2016

Szarpana wołowina (pulled beef)

Zgłupiałam. Spróbowałam dziś pieczonej wołowiny i zgłupiałam. Nie przepadam za mięsem, sami wiecie. To nad czym pracowałam od czwartku, a co miałam okazję spróbować dopiero dziś.... brak mi słów. Mięso jest upieczone na śmierć (siedziało w piekarniku w końcu 10 godzin), leżakowało sobie w pysznym sosie, parę dodatków i jest NIEBO. Ciężko będzie mi przejść na wegetarianizm po takim strzale smakowym, no sorry. Przede mną jeszcze dwa przepisy z pulled beef do opublikowania, jeden już przerobiony, jutro druga tura. "Będzie Pan zadowolony".


Składniki:
1,3 kg wołowiny (ja użyłam gulaszowej)
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1 puszka krojonych pomidorów
1 łyżka miodu
1 łyżka octu winnego (ja użyłam z cherry)
1 gałązka rozmarynu
1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
0,5 łyżeczki mielonej chili (lub więcej)
2 liście laurowe
sól
pieprz
olej rzepakowy

Zacznę może od tego, że mięso nie może być za chude. Nie szukajcie najładniejszego, musi mieć chociaż odrobinę tłuszczu. Wołowinę solidnie doprawiamy solą i pieprzem. Do małej miski wlewamy 2 łyżki oleju rzepakowego, słodką paprykę, chili, liście rozmarynu i pokrojone w plasterki ząbki czosnku, mieszamy. Tą mieszanką nacieramy mięso i odstawiamy do lodówki przynajmniej na 12 godzin. Po tym czasie obsmażamy mięso z wszystkich stron (ściągając wcześniej z mięsa czosnek) i odstawiamy. Na tej samej patelni smażymy pokrojoną w półplasterki cebulę i czosnek z mięsa, po minucie wlewamy pomidory, miód, ocet, dodajemy liście laurowe, doprawiamy solą i pieprzem, gotujemy jakieś 3 minuty. Do naczynia żaroodpornego wlewamy sos i wkładamy mięso, przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 10 godzin w 120 stopniach (co jakiś czas można mięso odwracać). Po tym czasie wyciągamy mięso z naczynia i widelcami rozszarpujemy, kawałek po kawałku. Sos przelewamy do garnka i gotujemy, aż się zredukuje i zagęści. Ja go jeszcze przetarłam przez sito (można go także potraktować blenderem albo nic nie robić). Mięso łączymy z sosem. Podajemy z bułkami, w bułkach, w tortillach, jak chcecie. 

3 komentarze:

  1. Wygląda przepysznie, aż się głodna zrobiłam, dzisiaj to przygotuję według twojego przepisu, zapraszam takze do mnie po stare przepisy http://przepisybabci.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj wierzę, że to mięcho jest pyszne, tak właśnie wygląda!:)

    OdpowiedzUsuń