15 października 2016

Pieczona brukselka

Brukselkę albo się lubi albo nie. Tak, wiem, odkrywcze :). My i ja (my) należymy do tej pierwszej grupy, nawet chyba kiedyś Wam pisałam, że zawsze prowadzimy walki o te kapustki, zajadając się zupą jarzynową. Dziś walk nie było, nażarliśmy się po kokardki. Dużym plusem jest czas pieczenia, brukselka piecze się błyskawicznie. Zróbcie koniecznie.


Składniki:
500 g brukselki
2 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka miodu
1 łyżeczka octu balsamicznego
1/4 łyżeczki mielonej ostrej papryki
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżka siemienia lnianego 
sól 
(przepis na 2-3 porcje)

Brukselki obieramy z brzydkich zewnętrznych liści, myjemy. Większe warzywa można przekroić na pół, mniejsze zostawiamy w całości. Z oleju, sosu sojowego, miodu, octu i papryki robimy sos, którym polewamy brukselki, wszystko dokładnie mieszamy. Na blachę wykładamy papier do pieczenia, na to wrzucamy brukselki, pieczemy około 20 minut w 200 stopniach. W połowie pieczenia, można je odwrócić. Po upieczeniu, całość posypujemy natką i siemieniem, w razie potrzeby można doprawić solą. 

5 komentarzy:

  1. Kochamy brukselkę i niedługo taką popełnimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za brukselką nie przepada, ale ta wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiadając na post mamy, który przez przypadek skasowałam... :), tak, Ww to koneser - w trakcie pieczenia brukselki o nim myślałam. Naprawdę :D.

    OdpowiedzUsuń