3 grudnia 2016

Cytrynówka

Jest i ona! Z sokiem z cytryn. Wcześniejsza dziadkowa cytrynówka była robiona z samych skórek z owoców. Obie wersje super, nie mam ulubieńca. Gdzieś ostatnio wpadł mi przepis, w którym do nalewki dodawało się parę ziaren kawy. Dodałam i ja, ale nie czuć jej w ogóle w smaku. Możecie spróbować dodać więcej lub je po prostu pominąć. A co do filtracji i klarowności... hm... klarowna nie jest jakoś wybitnie, a została przefiltrowana dwa razy. Sorry, ale leń we mnie wstąpił, ponownej filtracji zaniechałam. A, i najważniejsze. Wcześniej miałam wątpliwości, dotyczące trzymania skórek w alkoholu zbyt długo. Myślałam, że nalewka wyjdzie gorzka, ponieważ skórki zostawiłam do samego końca. Nic gorzkiego się nie stało :). 
Niewielka uwaga: przy okazji ostatniego ekipowego spotkania, kumpela stwierdziła, że czuje w cytrynówce kawę. Może jednak coś w tym jest. Popróbujcie. 


Składniki:
7 cytryn
500 ml spirytusu
400 ml wody źródlanej lub przegotowanej
1 łyżka ziaren kawy (opcjonalnie)
3/4 szklanki cukru
4 goździki

Cytryny bardzo dokładnie myjemy i cienko obieramy (tak, żeby nie pozostały na nich białe części owoców). Z cytryn wyciskamy sok. Pozbywamy się ewentualnych pestek. Wszystkie składniki pakujemy do słoja, zamykamy i odstawiamy na miesiąc lub dłużej. Filtrujemy. Pijemy.  

2 komentarze:

  1. Przepisów na cytrynówkę jest od groma i w zasadzie trudno wybrać ten najlepszy : ) Oprócz tradycyjnej maceracji w alkoholu, polecam też nalewkę farmaceutów (aptekarską) na mleku. Nalewka wychodzi delikatna, aksamitna w smaku i zupełnie niepodobna do klasycznej cytrynówki. Co do gorzknienia to w zasadzie wina nie samych skórek, ale białego albedo, dlatego cytrusy koniecznie trzeba obierać bardzo cienko. Bardzo ważne jest też dokładne wyszorowanie cytryn, bo ich powierzchnia pokryta jest szkodliwymi konserwantami. Fajnie, że w przepisie zwróciła Pani uwagę na te aspekty, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Malinowy Nosie, dzięki za obszerny komentarz i za przypomnienie cytrynówki z mlekiem :). Doceniam i na pewno przepis na nalewkę farmaceutów kiedyś u siebie opublikuję. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń