Tosty z camembertem i truskawkami

Sobotnie śniadanie dla mnie, dla innych obiad. Na początku zamysł był zupełnie inny i po próbach i zdjęciach zrezygnowałam. Nic na siłę, pamiętacie?  Co do samego przepisu, znowu nie wyskakuję tutaj z niczym nadzwyczajnym, bo jak wiadomo, camembert lubi owoce. Tym razem postawiłam na truskawki. A, no i świeżo mielony kolorowy pieprz, nie pomijajcie go. Nie musi być w sumie kolorowy, ale ważne żeby był świeżo zmielony. Mam nadzieję, że większość z Was korzysta z tego dobrodziejstwa (piszę o młynku)? Jak już mamy pieprzyć, to róbmy to tak jak trzeba. 



Składniki:
8 kromek ulubionego pieczywa
4 truskawki
1 camembert
kolorowy pieprz
olej rzepakowy

Camemberta kroimy w plasterki, truskawki w plasterki (lub jak tam chcecie). Na połowę kromek nakładamy ser i truskawki, dodajemy świeżo zmielony pieprz, nakładamy drugą połowę kromek i dociskamy. Na patelni rozgrzewamy olej i wkładamy na nią kanapki, smażymy na wolnym ogniu. Kanapki można obciążyć np. mniejszym talerzem lubi miską, mamy wtedy pewność, że kromki dobrze się ze sobą skleją. Tosty odwracamy i smażymy w taki sam sposób jak wcześniej napisałam. 

Komentarze