2 sierpnia 2017

Sałatka z tortellini, pesto i fetą

To jest sałatka, o której wspominałam tu parę tygodni temu. Tak, wiem, znowu tortellini i znowu feta. Nic nie poradzę, tortellini już dawno były w planie, a fetę trzeba było wykończyć, bo już za długo leżakowała w lodówce. Tę sałatkę zjedliśmy jako wcześniejszy obiad, trochę w biegu. Jeżeli lubicie pesto i fetę, nie ma szans, żebyście kręcili nosem. 
I pamiętajcie o użyciu oryginalnej fety. Będę często Wam to wbijać do głowy. 


Składniki:
pół opakowania tortellini (ja użyłam tych z ricottą i szpinakiem, 125 g)
200 g sera feta
pesto:
średniej wielkości pęczek bazylii
4 łyżki oliwy extra virgin
2 łyżki łuskanych pestek dyni
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka soku z cytryny
garść startego parmezanu
sól
pieprz
(przepis na 3 porcje)

Pestki dyni prażymy na patelni, studzimy. Wszystkie składniki pesto wrzucamy do blendera i miksujemy nie na gładką pastę. Dobrze jest czuć w nim kawałki pestek dyni (orzechów, czy czego tam użyjecie). Tortellini gotujemy wg opisu na opakowaniu (ja gotowałam trochę krócej), odcedzamy. Do lekko wystudzonych tortellini dodajemy 3 łyżki pesto i pokruszoną fetę, mieszamy i odstawiamy do lodówki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz